Log in
    

Korona Pustelnika

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Piotr Pustelnik– Miałem trochę szczęścia, trochę uporu i determinacji, sprzyjały mi okoliczności. Nie uważam się za kogoś wybitnego. Jestem rzemieślnikiem – mówił o sobie w Zakopanem Piotr Pustelnik, zdobywca Korony Świata.

 

27 kwietnia 2010 zdobył ostatni z brakujących do korony szczyt – Annapurnę (8091 m n.p.m.). Zmagał się z nią przez 6 lat. Dziś jest jednym z 3 Polaków i jednym z 20 ludzi na świecie, którzy weszli na 14 najwyższych szczytów świata.

Piotr Pustelnik był gościem zakopiańskiego Klubu Trzy Żywioły, którego patronem jest Henry Ernest Shackelton. Opowiadał o swojej 37-letniej historii wspinania się, skupił się jednak głównie na tegorocznej wyprawie na Annapurnę.

Wspinać się zaczął w wieku 21 lat, mimo że lekarze odradzali mu uprawianie tak ekstremalnych sportów z powodu choroby serca. Miał 39 lat, gdy wszedł na pierwszą górę powyżej 8 tys. metrów. – Góry zawsze były dla mnie najważniejsze, rodzina była w tle. Co roku w górach spędzałem 2-3 miesiące. W ciągu ostatnich 20 lat w górach spędziłem 4 lata – opowiadał w Klubie Trzy Żywioły.

 

pp1000339

Fot. arch. Piotra Pustelnika

 

Za najtrudniejszą wyprawę uważa wejście na K2. Na Kanczendzongę wszedł z ekipą zebraną przez internet. Wspinając się na Makalu, stracił jednego z członków swojej wyprawy. Sam także przeżył wypadek w górach, jedną z wypraw przypłacił też odmrożeniem i amputacją palca.

Dziesiąta góra świata nie dawała mu spokoju przez ostatnie 6 lat. Bój z Annapurną rozpoczął wiosną 2004 roku. Kierowana przez niego wyprawa, mimo dużego wysiłku uczestników, trafiła na bardzo trudne warunki pogodowe. Dotarli do wysokości ok. 7200 m n.p.m. i musieli się wycofać. Rok później sytuacja się powtórzyła – Pustelnik dotarł 100 metrów wyżej, zła pogoda zmusiła go do przegranej. W 2006 roku wspinał się z Peterem Hamorem i Piotrem Morawskim. Po zdobyciu Cho Oyu rzucili kolejne wyzwanie Annapurnie. Pustelnik i Morawski byli blisko, na wschodnim wierzchołku, ale zdecydowali się pomóc choremu, niewidzącemu alpiniście z Tybetu, sprowadzając go niżej i tracąc możliwość zdobycia góry. Rok później ten sam zespół, wzbogacony o Darka Załuskiego, dotarł 150 m poniżej wierzchołka Annapurny. Burze z piorunami i kolejny raz Piotr Pustelnik kłania się trudnej górze, z której spośród 100 zdobywców połowa nie wróciła.


Wychodząc na Annapurnę, zwieńczył swój plan, zdobywając Koronę Świata. – Od 27 kwietnia tego roku czuję się nieswojo. Przez 20 lat miałem cel w życiu. Teraz zniknął. To powód do nostalgii. Bardzo chciałbym jeszcze zrobić coś fajnego w górach – mówił.

an_05200_2010_z_c1_do_c2-s.stena

Fot. arch. Piotra Pustelnika


 

Beata Zalot, Marek Tomalik

 

 

Ciąg dalszy artykułu do przeczytania na stronie tygodnikpodhalanski.pl

 

 

***

Wejścia na wierzchołki ośmiotysięczników:

1. 19 lipca 1990 – Gaszerbrum II (8035 m)
2. 12 lipca 1992 – Nanga Parbat (8126 m)
3. 24 września 1993 – Czo Oju (8201 m)
4. 6 października 1993 – Sziszapangma (8013 m)
5. 26 września 1994 – Dhaulagiri (8167 m)
6. 12 maja 1995 – Mount Everest (8848 m) – wejście z tlenem[3]
7. 14 lipca 1996 – K2 (8611 m) – wejście z tlenem
8. 15 lipca 1997 – Gaszerbrum I (8068 m)
9. 15 maja 2000 – Lhotse (8516 m) – wejście z tlenem
10. 15 maja 2001 – Kanczendzonga (8586 m) – wejście z tlenem
11. 16 maja 2002 – Makalu (8463 m) – wejście z tlenem
12. 17 maja 2003 – Manaslu (8156 m) – tlen używany w trakcie snu
13. 8 lipca 2006 – Broad Peak (8047 m)
14. 27 kwietnia 2010 – Annapurna I (8091 m) – wejście z tlenem

 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież