Log in
    

Mała Złota Kazalnica / Droga Żuławskiego M3

Ocena użytkowników: 3 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Droga Żuławskiego IV-V [M3] na Małej Złotej Kazalnicy (w rejonie Pośredniej Złotej Kazalnicy - słow. Ušatá Stráž) to - podobno :-) - popularna zimowa droga w Dolinie Kieżmarskiej. My zrobiliśmy ją na lotnej przy okazji robienia Północno-zachodniej Grani Małego Kieżmarskiego Szczytu i chcę potwierdzić, że jest to polecana droga dla początkujących osób, które nie mają jeszcze dużo doświadczenia z tatrzańskimi trawami. Być może jest to alternatywa do takich dróg jak np. Droga Kochańczyka. Większość terenu to dobre trawy/śnieg z paroma miejscami, gdzie trochę skały wystaje. 

Sprawniejsze zespoły mogą się pokusić o dalsze wspinanie Północno-zachodnią Granią Małego Kieżmarskiego Szczytu. W razie czego dostępne są liczne wycofy, jeśli teren będzie zbyt trudny (np. Niemiecką Drabiną). Ewentualnie widzę opcję na wyjście żlebem, na Kieżmarską Przełęcz Wyżnią z Doliny Dzikiej (To już będzie naprawdę fajna, łatwa i długa wycieczka, pod znakiem przygody ;).

Jeśli mamy mało czasu to możemy zejść i wybrać się na nieodległe lodospady Medeny i Zavojovy.

Wycena: IV-V [M3?]. Ciężko mi wycenić zimowo. Ogólnie było łatwo ;)

Asekuracja: R2 (II)

Długość:  150-200 metrów?

Czas przejścia: 1-3 godziny

Lokalizacja: Dolina Kieżmarska / Mały Kieżmarski Szczyt / Mała Złota Kazalnica

Uroda: Sam oceń. Jeśli przeszedłeś to zaznacz ilość gwiazdek (Od 1 do 5), tak aby inni wiedzieli na co warto iść ;)

Wystawa: N

Charakter: trawki

Okres do wspinania: Zima

Zagrożenia obiektywne: Lawiniaste stoki na podejściu i zejściu

Pierwsze przejście: 1949, 3 sierpnia - Krystyna Jakubowska i Wawrzyniec Żuławski

Pierwsze przejście zimowe: ?

Droga nr 80 w przewodniku Horolezecky Sprievodca Malym Kezmarskym Stitom - Pavol Jackovic

Dojście

Zajmuje około 35-45 minut z schroniska w Kieżmarskiej Dolinie. Kierujemy się ścieżką wzdłuż stawu, a następnie podchodzimy pod żleb spadający z Doliny Dzikiej. Trawersujemy pod ścianami do początku zachodu, którym startuje Droga Żuławskiego.

Opis

Drogę pokonaliśmy na lotnej asekuracji, jednym wyciągiem. Raczej nie było tam dużo asekuracji ze skały, ale dla osób początkujących jest możliwość założenia kilku stanowisk.

Start to stromy próg, który może być mocno podsypany śniegiem. My minęliśmy go z prawej strony po skalno/trawiastym terenie. Następnie, środkiem trawiastej grzędy do delikatnego przewinięcia na prawo. Tutaj w razie czego można założyć stanowisko z wystającego głazu.

Bartek Raczyk na "drugim wyciągu"

Następnie przebijamy się w prawo nietrudny skalno/trawiastym pasażem (możliwość asekuracji, ze skały. Po jego przejściu można założyć stanowisko. Po tych trudnościach ciśniemy trawiastym zachodem, raczej trzymając się jego prawej strony.

Do pokonania mamy 2 trawiaste progi (w małych depresjach), które doprowadzą nas do trawiastej grani północno-zachodniej grani MKS.

Tomek Olszewki po wyjściu na Północno-zachodnią Grań Małego Kieżmarskiego Szczytu

position user1}

Zejście

Schodzimy śnieżnym stokiem i trawersujemy mocno w prawo do żlebu spadającego z Doliny Dzikiej

Ewentulanie można się pokusić o zejście do żlebu, którym spadają lodospady Medeny i Zavojovy. Podobno gdzieś na buli (pomiędzy nimi) jest stanowisko zjazdowe.

Sprzęt

Zestaw friendów, parę taśm. Jeśli zamierzamy się asekurować solidniej (bardzo początkujący) to miałbym ze sobą min. 3-4 igły do trawy plus 2 buldogi.

Historia zdobywania

Droga została prawdopodobnie pokonana jako wariant do północno-zachodniej grani (tak jest przynajmniej opisane w WHP).

Kilka słów od Grześka Folty

"W pierwszym tomie przewodnika Puškáša wydanym w 1957 roku prawdopodobnie po raz pierwszy pojawia się informacja o wariancie Żuławskiego z 1947 roku (nie ma jej w Taternikach z lat 1947-1948, a potem do 1956 nie były wydawane, nie ma też jej w Oscypku). Warto jednak wspomnieć, że Puškáš znał się osobiście z Żuławskim (nawet mimo stalinowskich problemów granicznych wspinali się czasem razem). Opis na stronie 191 (droga 122 F 17) jest bardzo skromny i niewiele wnosi, choć warto zwrócić uwagę na wycenę, czyli IV-V. Puškáš wrysował wariant ten na zdjęcie (M_IV17), ale on jest znany z błędnych wrysowań, które są relatywnie częste w jego przewodnikach, więc zupełnie bym na to nie zwracał uwagi (wrysował jakby to była Diretissima Małej Złotej Kazalnicy).

Gdy weźmie się do ręki tom 22 przewodnika WHP to opis WHP3379D jest jednoznaczny, jeśli chodzi o koniec tego wariantu. Jest nim wierzchołek Małej Złotej Kazalnicy, a zatem idzie on największym (de facto jedynym) zachodem startującym nieco na prawo od Ucha (zatoka pod Mieczem i Szablą). Wynika z tego, że sam Paryski popełnił błąd na rysunkach 634-635, gdzie wspomniany wyżej zachód nie ma drogi, natomiast wariant D wskazywany jest w formacji oddzielającej ścianę Dzikich Spadów (na prawo) od ściany Małej Złotej Kazalnicy (na lewo).

Podsumowując, Paryski sam sobie przeczy, bo z jednej strony w słownym opisie wskazuje zachód doprowadzający na wierzchołek Małej Złotej Kazalnicy, a na rysunkach pokazuje małą formację doprowadzającą do najniższej części Miedzianej Kotliny, z której to na Małą Złotą Kazalnicę trzeba wchodzić od drugiej, zachodniej strony, co jest sprzecznością. Dodatkowo warto zwrócić uwagę na podany czas, czyli dwie godziny. Jednowyciągowy wariant tuż obok Dzikich Spadów nie mógłby być określony w taki sposób. Dodatkowo warto wczuć się w logikę tamtych czasów. Jest rok 1947, mamy drogę ogromnym żebrem na wielki tatrzański szczyt, ale droga omija jego ścianę czołową (czyli Małej Złotej Kazalnicy), zatem szukamy najłatwiejszego sposobu osiągnięcia go z piargów podścianowych, a nie z Miedzianej Kotliny.

Tak właśnie według mnie powstała droga Żuławskiego, a dolna załupa nie spełnia tych kryteriów, bo jest tylko sposobem na dotarcie na dno Miedzianej Kotliny. Oczywiście mogło być inaczej. Autorzy mogli chcieć zrobić całą ścianę czołową, ale zadanie ich przerosło i szybko uciekli w prawo, tylko wówczas dlaczego Paryski wyprowadził ich w opisie na Małą Złotą Kazalnicę, którą, co ważne, sam nazewniczo stworzył, więc dobrze wiedział, gdzie się znajduje".

Topo

Masz topo? Podeślij linka w komentarzach, a chętnie zamieścimy!

Droga Żuławskiego / Mały Kieżmarski Szczyt

Północno-zachodnia grań III / Mały Kieżmarski Szczyt
Poniżej fototopo północno-zachodniej grani Małego Kieżmarskiego Szczytu. Możliwość połączenia Drogi Żuławskiego (która powstała jako wariant do tej grani).

Filmy

Wyszperałeś w sieci filmy o tej drodze? Podeślij linka w komentarzach, a chętnie zamieścimy!

Jeśli zauważyłeś nieścisłości w tym opracowaniu, lub chciałbyś coś dodać od siebie, to możesz to zrobić przez nasz system komentarzy :-)