Log in
    

Kościelec / Sprężyna VI+

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Sprężyna VI+ autorstwa Macieja Gryczyńskiego na zachodniej ścianie Kościelca - mimo, że krótka - należy do klasyków Doliny Gąsienicowej, jak i polskich Tatr. Droga obowiązkowa dla każdego, kto wspina się w tych trudnościach. Często jest pierwszą drogą w tych trudnościach robioną jeszcze na kursie.

Wycena: VI+ (pierwotnie V+)

Długość:  90 metrów

Czas przejścia: 2,5 godziny

Lokalizacja:  Kościelec / Zachodnia ściana

Uroda: 4/5

Wystawa: zachodnia

Charakter: Rysa / płyty / zacięcie

Zagrożenia obiektywne: ?

Pierwsze przejście: 1966, 5 lipca - Maciej Gryczyński, Jerzy Michalski.

Pierwsze przejście klasyczne: 1994 (RP)

Pierwsze przejście zimowe: 1967, 28 kwietnia - Jan Kiełkowski, Adam Uznański (czy zimowe...?)

Dojście

Z schroniska w Murowańcu docieramy na przełęcz Karb, skąd wyraźną ścieżką trawersujemy poniżej ściany Kościelca. Z czasem ścieżka zacznie wznosić się do góry. Idziemy nią pod Sprężynę, której start znajduje się trochę poniżej Komina Świerza - a wyżej Komina Stanisławskiego (wybitnej formacji, przecinającej ścianę). Uwaga na spadające kamienie!

Opis

Pierwsze stanowisko z dwóch haków znajduje się przy wejściu do rysy wycenionej na V+. Nią idziemy skośnie do góry, wprost do widocznego stanowiska (znajduje się w linii spadku okapu na Sprężynie).

Wspinanie na Sprężynie. Fot. Michał Bilko

Z drugiego stanowiska idziemy do góry, tak aby w okap na Sprężynie wbić się z lewej strony. Wyciąg ten posiada dużo haków, a już zwłaszcza sam trawers nad okapem. Sam trawers jest ciekawy i wyceniony na VI, aczkolwiek podobno kilka lat temu jakiś chwyt się tam urwał, przez co trawers się utrudnił. Po wyjściu z okapu wchodzimy na wygodną półkę gdzie możemy założyć stanowisko (uwaga na spadającą linę!).

Wspinanie na trawersie Sprężyny. Fot. Michał Bilko

Opis drugiego wyciągu autorstwa Michała Bilko (zdecydowanie bardziej aktualny):

"Drugi wyciąg ( kluczowe trudności VI+ ) - ruszamy łatwym terenem ( V ) z asekuracją z kilku starych haków. Trudności zaczynają się na kilka metrów przed okapem. Trzeba dobrze poustawiać się na nogach i wbić się w okap z jego lewej strony. Jeśli ktoś potrzebuje coś dołożyć to można, lecz jest tyle haków, że aż za dużo. Kluczowe trudności to przede wszystkim małe chwyty, bardzo mało miejsca ( wysokie osoby będą mieć zdecydowanie gorzej ) oraz umiejętność dobrej pracy na nogach. Trawersujemy w prawo.
UWAGA Nie dochodzimy do dwóch nowych ringów stanowiskowych, mimo iż one się narzucają jako kolejne stanowisko. Są to ringi z projektu nowej drogi. Stanowisko budujemy z haków ( 3 sztuki, warto coś dołożyć od siebie ) pod ewidentnym szerokim żlebem za IV+".

Wspinanie na Sprężynie. Fot. Michał Bilko

Ostatni wyciąg to już właściwie formalność. Piękne, dobrze asekurowalne zacięcie IV+ wyprowadza nas na szeroki trawiasty zakos, gdzie znajdziemy stanowisko z ringa.

Zjeżdżamy do stanowiska pod okapem (bardzo ciekawy zjazd w lufie - polecam). Następnie w dół diagonalnym zjazdem do miejsca skąd startowaliśmy. Warto aby pierwszy zjeżdżający pozostawił linę wpiętą w ekspresy, a później ubezpieczał drugiego podczas zjazdu.

 

Sprzęt

Zestaw standardowy. Kluczowy wyciąg jest obity hakami, aż nadto (stan rok 2011).

Kilka lat temu w ramach TBM na drodze wymieniono asekurację i już nie wymaga takiego zaangażowania psychicznego jak kiedyś. Dodatkowo posiada ona kilka rozlicznych wariantów, np. Super- i Hiper-sprężyny... Istnieje szóstkowe obejście trudności w kluczowym okapiku, choć wymaga wyjścia nad

Historia zdobywania

Pierwsze przejście to 5 lipca 1966 roku Maciej Gryczyński, Jerzy Michalski. Rok później doczekała się pierwszego zimowego (?) przejścia które odbyło się 28 kwietnia (sic!) przez Jana Kiełkowskiego, Adama Uznańskiego.

Ciekawostki

  • Sprężyna jest drogą Macieja Gryczyńskiego, który słynął z umięjętności wyszukiwania ciekawych lini. W Tatrach znajdziemy 4 Sprężyny. Sprężyna VI na Małym Młynarzu, Sprężyna VI/VI+ na Kazalnicy, Sprężyna VII- na Mnichu i Sprężyna VI/VI+ na Kościelcu. Ta Sprężyna na Kościelcu powstała jako ostatnia z jego 4 dróg.
  • 19 września, 1989 roku Krzysztof Pankiewicz i Piotr Panufik przeszli łańcuchówkę Expander nak którą składały się wszystkie 4 Sprężyny zrobione w ciągu doby. Czas jaki osiągnęli to 17,5 godziny. Drugie powtórznie należy do zespołu Marcin Tomaszewski, Krzysztof Belczyński - 21 godzin, 1996 rok. Trzecie to solista Czesław Szura - 25 godzin, 2003 10-11 sierpnia. Ostatnie w 2019 do zespołu Łukasz Mirowski i Kacper Tekieli (rekordowy czas 15 godzin i 52 minuty)
  • Nazwa drogi wzięła się od pseudonimu Macieja Gryczyńskiego. Ksywka nie pochodziła od gibkości, ani spręża w skale, lecz od kręcony włosów Macieja.

Znasz ciekawostki o tej drodze? Podziel się nimi.

Cytaty

  • "Zacięcie, płyta, trawers pod okapem w lewo, przewieszenie, trawers między okapami w prawo, płytowe zacięcie i półka. W lini prostej mniej niż 100 metrów. A zatem dlaczego to właśnie Sprężyna jest chyba najpopularniejszą drogą na zachodniej ścianie Kościelca? Ponieważ lubimy rzeczy piękne. Oprócz trudności szukamy też estetyki, nawet jeżeli się do tego nie przyznajemy..." Waldek Niemiec

Znasz wypowiedzi ludzi o tej drodze? Podziel się nimi

Topo

Sprezyna na Kościelcu - schemat topo

Schemat topo Sprężyny (droga nr 2). Fot. i topo. Grzegorz Głazek / MASTER TOPO. Źródło: nieznanetatry.pl

Masz topo? Podeślij linka w komentarzach, a chętnie zamieścimy!

Zdjęcia

Masz zdjęcia? Podeślij linka w komentarzach, a chętnie zamieścimy!

Filmy

Wyszperałeś w sieci filmy o tej drodze? Podeślij linka w komentarzach, a chętnie zamieścimy!

Dodaj komentarz
Komentarze są moderowane, więc ich publikacja może trochę potrwać :).