Log in
    

Kościelec / Milczenie Kozic IV+ [M5]

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Milczenie Kozic IV+ [M5] na północno-wschodniej flance Kościelca to droga wytyczona w sierpniu 2019 roku przez zespół Staszek Bobak i Kamil Kluś. Autorzy wspominali, że droga jest bardziej odpowiednia na zimę. Postanowiliśmy to sprawdzić :-). Potwierdzamy urodę drogi i zachęcamy do powtórzeń zespoły już nie początkujące, ale myślące o długich drogach zimowych.

Komentarz Staszka Bobaka
Naszym głównym celem było przejście ściany czołowej oraz skończenie wspinaczki na szczycie Kościelca. Środkowe spiętrzenie oraz ściana szczytowa, opisanymi wariantami, były wcześniej wielokrotnie przechodzone przez taterników robiących drogę WHP 112. Według dostępnych informacji na ścianie czołowej znajdowały się dwie drogi – Byczkowski oraz Tort Makowy. Znaleziony przez nas hak wycior na miejscu trzeciego stanowiska może świadczyć o tym, że była ona w ten sposób przechodzona, ale brak w tej sprawie informacji. Droga, jak na warunki Hali Gąsienicowej, jest dość długa, na lato niepolecana, natomiast zimą robiona do szczytu będzie bardzo fajna.

Te wyciągi nie są ryzykowne. Jak ktoś chce dobrze się zabawić to polecam raczej inne rozrywki, takie jak kasyna online.

Wycena: IV+ [zimą M5]

Asekuracja: R2

Długość: 360 m teren wspinaczkowy z asekuracją, 350 m łatwo, bez asekuracji, deniwelacja 430 m.

Czas przejścia: 5-7 godzin

Lokalizacja: Dolina Gąsienicowa / Kościelec / Płn.-wsch. flanka (od Gąsienicowego Stawu)

Uroda: Sam oceń. Jeśli przeszedłeś to zaznacz ilość gwiazdek (Od 1 do 5), tak aby inni wiedzieli na co warto iść ;)

Wystawa: NE

Charakter: trawki/zacięcia/kominy/śnieg

Okres do wspinania: Zima

Zagrożenia obiektywne: Lawiny, trochę kruszyzny

Pierwsze przejście: 2019, 10 sierpnia - Stanisław Bobak i Kamil Kluś

Pierwsze przejście zimowe: 2020, 25 stycznia - Dorota Lech i Damian Granowski

Najlepszy czas: ?

Dojście

Ok. 1 godziny z Betlejemki/Murowańca. Po dojściu nad Czarny Staw, kierujemy się grzedą pod Czubę nad Karbem. Na wysokości podstawy płn.-wsch. Flanki odbijamy w lewo i podchodzimy pod start drogi.

Miejsce startu drogi

Opis

Opis autorstwa Staszka Bobaka, który pojawił się na wspinanie.pl. W kwadratowych nawiasach (kursywą) dodam moje uwagi.

Milczenie Kozic IV+

Wejście w ścianę około 10 metrów na lewo od początku największego zachodu ciągnącego się w lewo do góry, na lewo od ciemnej nyży. W górę po skale (II) na trawy i nimi skośnie w prawo (II) na zachód, którym w lewo do miejsca, gdzie po prawej zaczyna się system trawiasto-skalistych gzymsów, idących skosem do góry (st. 1, 50 m). [ładne i łatwe wspinanie po trawkach. M2]

Dorota Lech na pierwszym wyciągu

Gzymsami (III, IV, zostawiona pętla na bloku) idziemy w prawo do pionowego kominka i nim terenem IV+ na zbudowaną z bloków półkę pod przewieszoną ścianką (st. 2, 30 m, trawy, krucho). [Dość kruchy wyciąg, Dobrze, aby trawki były zmrożone. M4+ może M5-. Później już skała robi się bardziej linta. Nieco trudno było zbudować stanowisko na półce z bloków. Warto mieć cienkie haki i trochę wyobraźni].

Drugi wyciąg. Najpoważniejszy na drodze.

Z półki przez stromą ściankę (IV) na płyty i nimi w lewo, następnie trawers w prawo (zostawiona pętlą na bloku) pod stromą rysę III i nią III na półkę pod ścinką (st. 3, 30 m w miejscu trzeciego stanowiska znaleźliśmy stary hak wycior z koluchem). [Najtrudniej jest na płytce ~M4].

Końcówka trzeciego wyciągu

Dalej trawers w prawo (III) pod poderwane lite zacięcie. Do zacięcia i nim teren IV (zostawiony hak pętlą) na trawnik do dużej kosówki, z której zakładamy stanowisko (st. 4, 30 m). [Bardzo ładny zimowy wyciąg. Płytka ma świetne krawądki pod dziabki i raki. My nie zakładaliśmy stanowiska z kosówki, lecz nieco wyżej w rysach na bloku].

Nad zacięciem znajduje się trawiasto-skalista depresja. Do tej depresji i nią (IV, zostawiona pętla na bloku), pod koniec III na wielki trawnik znajdujący się nad ścianą czołową, którym w prawo pod skalisty filarek ( st. 5, 50 m). [Depresja to w zasadzie krótki kominek. Jest nieco czujnie i delikatnie krucho na wyjściu, więc uważajcie. Stanowisko (2 igły, 2 dziabki) zakładaliśmy od razu po wyjściu na pole śnieżne. Dalej grzaliśmy na lotnej]

Widok na 5 wyciąg. Idzie się z lewej strony jałowca

Łatwiejszy teren nad pierwszym spiętrzniem. Droga biegnie do żlebu pod widocznymi kominami.

Ze stanowiska w lewo i dalej trawiasto-skalistym terenem równolegle do filarka, którym w górnej części prowadzi “112-tka” do smreczka (st. 6, 60 m).

 

Fragment wspólny z WHP 112

 Wspinanie nad "Smreczkiem" (czyli świerkiem, dla niewtajemniczonych)

Dalej przez krótkie zaciątko zamknięte ścianką w trudnościach III na łatwy teren (st. 7, 30 m).

Łatwy teren w środkowej parti

Następnie łatwym terenem około 200 metrów pod ścianę szczytową. Na prawo od jej środka znajduje się głęboka depresja. Depresją (II) pod próg, przez ten (IV+) i następny (IV), nad którym zakładamy stanowisko (st. 8,60 m). [Ten fragment w przeszłości był na pewno chodzony. Przez kogo, to nie wiadomo. Próg w depresji według mnie zasługuje na M5, choć w dobrych warunkach może być łatwiej. My założyliśmy stanowisko od razu po pierwszym progu (z lewej strony). Dzięki temu już później byłem wstanie dojść do łatwiejszego terenu (~45m)].

Ostatnie spiętrzenie. Idziemy lewą depresją.

Kluczowy prożek

Ostatni wspinaczkowy wyciąg

Depresją w lewo (II) w łatwy teren (st. 9, 20 m).

Wyjście w łatwiejszy teren

Łatwym terenem około 150 metrów na szczyt Kościelca.

Tu właściwie można się rozwiązać.

Zejście

Szlakiem do schroniska ~1-1,5 godziny. Najszybciej z Karbu do Czarnego Stawu Gąsienicowego.

Sprzęt

Zestaw standardowy

Topo

Milczenie Kozic IV+, Kościelec pn.-wsch. ściana. Rys. Stanisław Bobak

Płn-wsch- flanka Kościelec
Przebieg dróg na pn.-wsch. ścianie Kościelca. Rys. Stanisław Bobak 

 

 

Jeśli zauważyłeś nieścisłości w tym opracowaniu, lub chciałbyś coś dodać od siebie, to możesz to zrobić przez nasz system komentarzy :-)