Log in
    

Krzysztof Wielicki - "Flying Horse"

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Krzysztof Wielicki - wybitny Himalaista i wspinaczKrzysztof Wielicki to jeden z najwybitniejszych polskich wspinaczy, himalaistów. Wspinał się w Tatrach, Alpach, Kaukazie, Pamirze, Hindukuszu, Himalajach Jest zdobywcą Korony Himalajów oraz Karakorum, jako piąty człowiek na świecie.

Data i miejsce urodzenia: 5 stycznia, 1950 roku w Szklarce Przygodzickiej

Biografia

Brału udział w zimowych wyprawach w góry wysokie, gdzie (jako pierwszy) wszedł na Lhotse (samotnie i w gorsecie, który musiał nosić po uszkodzeniu kręgosłupa), Kanjengungę i Mount Everest. Z kolei na Broad Peak zdobył samotnie w ciągu jednej doby, co było wtenczas pierwszym takim wejściem.

Broad Peak

Rok 1984 dla Krzysztofa był rokiem jednego z największych osiągnięć. 14 lipca 1984 stanął na wierzchołku Broad Peak, po wejściu z Base Campu, a następnie zszedł jeszcze do BC (łącznie w 22 godziny i 10 minut).

Wielicki wyruszył 20 minut po północy. Jasna noc (pełnia) sprawiła, że nawet nie używał czołówki, za to było bardzo mroźno. Do tego stopnia, że musiał się zatrzymać w obozie II, aby poczekać na słońce.

Linia wejścia Krzysztofa Wielickiego na Broad Peak. Fot. arch. Krzysztof Wielicki / polskiehimalaje.pl

Gdy tylko wzeszło słońce, podjął przerwany atak. Od obozu III szedł już po śladach Walentego Fiuta, Ryszarda Pawłowskiego i Janusza Majera. Osiągnęli oni wierzchołek o 15.00. Wielicki spotkał ich pod szczytem. O 16.00 sam wszedł na wierzchołek. Schodząc dogonił kolegów, a o 22.30 dotarł do bazy.

Dalszy ciąg kariery

Nowe drogi wyznaczył podczas samotnej wspinaczki na Shisha Pangme oraz Dhaulagiri. Samotnie zdobył też szczyt Gasherburm II. Brał udział w czterech próbach wejścia na K2. I Dopiero podczas letniej wyprawy w 1996 roku osiągnął sukces – wejście na szczyt odbyło się Filarem Północnym z dwoma włoskimi alpinistami. Po biwaku, niedaleko szczytu, zejście zamieniło się w dramatyczną akcję ratunkową, szczęśliwie zakończoną sprowadzaniem wycieńczonego Włocha.

Ostatni ośmiotysięcznik Krzysztofa Wielickiego – Nanga Parbat

W 1996 Krzysztof Wielicki postanowił wejść na dwa szczyty - K2 i Nanga Parbat.

Po K2, na którym zeszło mu trochę dłużej niż planował, miał udać się prosto do bazy pod Nangą Parbat, gdzie miała działać polska wyprawa pod kierownictwem Jacka Berbeki.

Wielicki po zdobyciu K2 telefonował do kraju i dowiedział się, że wyprawa Berbeki zrezygnowała z wejścia na szczyt Nanga Parbat i szybko wróciła do kraju.

W tej sytuacji był zdany tylko na siebie. Baza została zniesiona do miejscowości Kotigali, a w ścianie zostało parę namiotów i trochę żywności.

Wielicki postanowił wejść na szczyt samotnie. Minął opuszczoną bazę i zabiwakował na wysokości 4700 metrów. O pierwszej w nocy ruszył dalej, korzystając w dużej części z starych lin poręczowych. Rano dotarł do tzw. Orlego Gniazda na 5800 metrów, gdzie odpoczywał cały dzień, lecząc antybiotykami wrzód.
Następnego dnia wyszedł rano o 7.00 i o 15.00 był na wysokości 7100 metrów, gdzie dokopał się do namiotu z wyprawy Berbeki.
O trzeciej w nocy ruszył do ataku szczytowego. O 10.30 był już na szczycie.

"Na wierzchołku znalazłem niezwykłe rzeczy. Mosiężny hak z wygrawerowanym znakiem wyprawy z Austrii w 1776 r., oraz przyczepioną do niego żółtą chustkę. Zrobiłem wiele pamiątkowych zdjęć, zabrałem kamienie, hak z chustką. Jeszcze tego samego dnia zszedłem, potem zjechałem do Gniazda Orłów, gdzie spędziłem tą feralną noc. Następnego dnia nad ranem musiałem zjechać te cholerne kuluary. Na miejscu znalazłem stare liny, które powycinałem, połączyłem, aby mieć na kuluar. Po południu znalazłem się pod ścianą, na dole, na lodowcu. Naprzeciw wyszedł sardar. Chyba z radości, na powitanie walnął całą serię z kałasza i pokazuje mi, że oni w wiosce mieli lunetę przez którą mieli mnie cały czas na oku i wiedzieli co się dzieje. Powiedzieli, że teraz cała wioska może zaświadczyć moje wejście na szczyt."

Finalnie otrzymał propozycję zostania wójtem tej wioski :-)

Łącznie szedł trzy dni. Samotnie z marszu. Było to dopiero pierwsze wejście na ośmiotysięcznik w takim stylu!

Krzysztof Wielicki po zejściu z Nanga Parbat. Fot. arch. K. Wielicki

Również był to ostatni szczyt brakujący Wielickiemu do Korony Himalajów i Karakorum.

Dalsze lata kariery

W ubiegłym roku to blisko stuletnie stowarzyszenie nagrodziło naszego himalaistę prestiżowym odznaczeniem Lowell Thomas Award, jest także członkiem - współzałożycielem Jurajskiego Klubu Wysokogórskiego. Pan Wielicki należy jako członek do The Explorers Club. Na przełomie 2006/2007 roku podjął kolejna próbę zdobycia zimą Nanga Parbat, lecz z powodu skrajnie trudnych warunków pogodowych, musiał wycofać się wraz ze swoim zespołem.

Dokonania górskie

Tatry

1972, 16-17 lutego - Petric-Pelc na Lodowym Szczycie. Pierwsze przejście zimowe. Zespół: Czesław Bajsarowicz, Krzysztof Wielicki

1973 27-30 grudnia - Filar Kazalnicy w całości (Filar + Ostroga) (VI A1) zimą. Zespół: Bogdan Nowaczyk, Marek Kęsicki, Krzysztof Wielicki

Himalaje

  • 17 lutego 1980, Mount Everest - I zimowe wejście na ośmiotysięcznik. Partner: Leszek Cichy.
  • 1984, Manaslu - nową drogą oraz 1992 - drogą klasyczną
  • 11 stycznia 1986, Kangchenjunga - I zimowe wejście. Partner: Jerzy Kukuczka.
  • 1986, Makalu - nowym wariantem, w stylu alpejskim
  • 31 grudnia 1988, Lhotse - I zimowe wejście. Do tego solo!
  • 1990, Dhaulagiri - nową drogą, wejście solo
  • 1991, Annapurna - drogą Boningtona
  • 1993, Cho Oyu - polską drogą
  • 1993, Shisha Pangma -nową drogą, wejście solo
  • 1996, 1 września -Nanga Parbat, drogą Kinschofera, wejście solo

Karakorum

  • 1984, 14 lipca - Broad Peak. Zespół: Walenty Fiut, Janusz Majer, Krzysztof Wielicki, Ryszard Pawłowski
  • 1984, Broad Peak - I wejście na ośmiotysięcznik i powrót do bazy w jedną dobę (21,5 h), wejście solo
  • 1995, 9 lipca Gasherbrum II - drogą klasyczną, wejście solo.
  • 1995, 15 lipca - Gasherbrum I. W stylu alpejskim, w 30 godzin z bazy na szczyt. Zespół: Jacek Berbeka, Krzysztof Wielicki, Carlos Carsolio, Ed Viesturs.
  • 1996, K2 - drogą japońską
  • 2006, VII 26 - Gasherbrum II. Zespół: Krzysztof Wielicki, Robert Jucha, Paweł Podsiadło, Zbigniew Zimniewicz i Rafał Fronia.

Ciekawostki

  • Pierwszego dnia wspinania (a było to stosunkowo późno, bo w wieku 20 lat), podjął decyzję, o związaniu swojego życia z górami.
  • Jak wielu alpinistów i wspinaczy w czasach PRLu pracował na robotach wysokościowych, które wtedy były bardzo intratnym zajęciem.
  • Na zimową wyprawę na Everest w 1980 roku, wszedł do składu z trzeciego miejsca w rezerwie.
  • Jako piąty na świecie zdobył Koronę Himalajów - 14 ośmiotysięczników Ziemi (łącznie zdobył 16 ośmiotysięczników). Przed nim dokonali tego tylko kolejno: Reinhold Messner, Jerzy Kukuczka, Erhard Loretan i Carlos Carsolio.
  • Uwielbia fotografować twarze dzieci z Nepalu i Pakistanu.
  • Dwa razy w karierze poważnie uszkodził kręgosłup. Najpierw połamał kręgi na skałkach w Sokolikach. Ze szpitala uciekł w gorsecie, który koledzy w akademiku rozcięli brzeszczotem. W 1988 r. podczas wspinaczki w Himalajach spadający kamień uderzył w kask i kompresyjnie zmiażdżył ósmy krąg. Zjazd na linie do podstaw ściany zajął mu dwa dni, cały czas był zagrożony paraliżem. Mimo to Wielicki wrócił w góry błyskawicznie i jeszcze w gumowym gorsecie samotnie wszedł zimą na Lhotse.
  • Dzięki swoim szybkim wejściom na himalajskie giganty (np. z Bazy pod Broad Peak, na szczyt i z powrotem w 22 godzin) otrzymał przydomek "Flying Horse".
  • Jest członkiem The Explorers Club. Jest także członkiem i współzałożycielem Jurajskiego Klubu Wysokogórskiego. Jest przedsiębiorcą, prowadzi firmę Himal Sport (produkującą odzież górską).
  • Lhotse zdobył samotnie w noc sylwestrową 1988 w gorsecie, jaki nosił po uszkodzeniu kręgosłupa w kamiennej lawinie

Cytaty

  • Na myśl o wspinaniu przychodzi mi do głowy taka anegdota. Pod skałami przechadza się kolejarz. Na widok drapiących się do góry wspinaczy stwierdza: "Jebana ludzka rasa, za ch... bym tam nie wlazł". Zdanie to ukazuje ogromny dystatns, jaki dzieli ludzi, którzy się wspinają, od tych którzy z alpinizmem nie mają nic wspólnego. Coś co jest pasją, treścią życia dla jednego, będzie zupełnie niezrozumiałe, dla drugiego. Krzysztof Wielicki
  • "Im więcej było przeszkód, tym bardziej chciałem jeździć w góry. Choćby po to, żeby udowodnić sobie, że mogę, że przewalczę. Ta chęć, ten cel był tak ważny, że wszystkie środki były dobre, aby tylko wyjechać." Krzysztof Wielicki
  • "W górach musisz wykonać pewien wysiłek bez zapłaty. Jest to mistyka, szukanie czegoś wyjątkowego. Do tego trzeba mieć wyobraźnię i filozofię życiową. Nie każdego na to stać, nie każdemu się chce. Bo w górach nie ma granic, tam się szuka wolności. A samo przebywanie w górach łagodzi, eliminuje agresję. Są elementy rywalizacji ale rywalizacji z wyznaczonym celem, a nie z przeciwnikiem." Krzysztof Wielicki
  • Góry wymagają respektu i cierpliwości. Na sukces składają się tysiące doświadczeń. Z faktu, że ktoś jest bardzo sprawny technicznie w skałach, nie wynika jeszcze, ze poradzi sobie w górach w trudnej sytuacji, w czasie załamania pogody lub lawiny, w razie śmierci partnera czy wypadku. Można się tego nauczyć jedynie przez długoletnia praktykę. Ale przede wszystkim najważniejsza jest miłość do gór." Krzysztof Wielicki
  • "Chodzę po górach od wielu lat i ręczę, że góry są bezpieczne - to ludzie popełniają błędy." Krzysztof Wielicki
  • W 2000 r. we Włoszech będąc na konferencji poświęconej ośmiu tysiącom spotkał Roberta Schauera. Okazało się że żółtą chustkę (znalezioną wraz z hakiem na szczycie Nanga Parbat) podarował mu jego ojciec na szczęście. Wtedy był on najmłodszym zaledwie 18 letnim uczestnikiem wyprawy. Oddał mu połowę chustki, a hak jest w jego kolekcji i przypomina mu czternasty ośmiotysięcznik.

Zdjęcia

  • Autor: Fot. arch. Jerzy Kukuczka
  • Autor: Fot. arch. Krzysztof Wielicki
  • Autor: Fot. arch. K. Wielicki
  • Autor: Monika Rogozińska
  • Autor: Fot. Arch. Krzysztof Wielicki
  • Autor: Fot. Arch. Krzysztof Wielicki
  • Autor: Fot. Arch. Krzysztof Wielicki
  • Autor: Fot. Arch. Krzysztof Wielicki
  • Autor: Fot. Arch. Krzysztof Wielicki
  • Autor: Fot. Arch. Krzysztof Wielicki
  • Autor: Fot. Arch. Krzysztof Wielicki
  • Autor: Fot. Arch. Krzysztof Wielicki
  • Autor: Fot. Arch. Krzysztof Wielicki
  • Autor: Fot. Arch. Krzysztof Wielicki
  • Autor: Fot. Arch. Krzysztof Wielicki
  • Autor: Fot. Arch. Krzysztof Wielicki
  • Autor: Fot. Arch. Krzysztof Wielicki
  • Autor: Fot. Arch. Krzysztof Wielicki
  • Autor: Fot. Arch. Krzysztof Wielicki
  • Autor: Fot. Arch. Krzysztof Wielicki
  • Autor: Fot. Arch. Krzysztof Wielicki
  • Autor: Fot. Piotr Drożdż
  • Autor: Fot. Arch. Krzysztof Wielicki

Filmy

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież