Log in
    

Wywiad z Iloną Gawędą - zwyciężczynią IX Memoriału Bartka Olszańskiego

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Ostatnio mieliście okazję przeczytać wywiad z zwycięzcą IX MBO Andrzejem Sokołowskim. Tym razem zapraszamy do przeczytania wywiadu z zwyciężczynią IX Memoriału Bartka Olszańskiego - Iloną Gawędą.

Ilona Gawęda na Alpamayo

Ilona podczas wspinaczki na Alpamayo. fot. arch. Ilona Gawęda

Damian Granowski: Po raz który startujesz w Memoriale?

Ilona Gawęda: To był mój pierwszy start w Memoriale Bartka, w zeszłym roku Iwona Soczyńska namawiała mnie na start, ale dopiero w tym roku się jej udało. :-)

Jak ci się podobał tegoroczny IX Memoriał?

Bardzo. Nie mam porównania do wcześniejszych memoriałów. Co prawda po pierwszym dniu czułam lekki niedosyt wspinania, zrobiłam krótsze drogi - 1 i 2, oraz dwie poza memoriałowe - mało jak na cały dzień. Natomiast nie da sie ukryć że super impreza w sobotę oraz dwie ładne drogi w niedziele były wystarczające by to nadrobić.

Czy byłaś wcześniej na Wdżarze? Czy może wszystkie drogi musiałaś próbować Oesem?

Raz byłam ze znajomymi w tym rejonie, zrobiliśmy 3 łatwe drogi – ale żadnej z tych które były konkursowymi drogami w tym roku, więc wszystkie drogi robiłam OS'em... a raczej flash'em :-).

Trudności oscylowały między IV, a VII-. Jak oceniasz drogi z Memoriału?

Droga numer 1 zaskoczyła mnie bardzo, możliwe że była najłatwiejsza, ale wspinanie w tego typu skale (błocie ?) nie jest moim ulubionym sportem. Droga numer 3 była bardzo fajna. Drogę numer 4 uznaje za hit memoriału - nawet mimo iż wstrętna szczelina zaklinowała mi dziabe :-), co kosztowało mnie dobre parę minut walki - myślę że dla tego typu wspinania na pewno pojadę jeszcze kiedyś do Wdżaru.

Głównymi trudnościami Memoriału były dla mnie limity czasowe. Zawsze staram się wspinać szybko - ale nigdy wcześniej nie wspinałam się "na czas", jest to dodatkowa presja, ciekawa, ale muszę się jeszcze do tego przyzwyczaić.

IX Memoriał Bartka Olszańskiego - Podium Kobiet

Podium kobiet na IX Memoriale Bartka Olszańskiego. fot. Bogusława Chlipała

Jak zacząłaś się wspinać? Pewnie spróbowałaś wielu rodzajów wspinania, lecz który dla Ciebie jest tym najbardziej ulubionym?

Moja zabawa ze wspinaniem zaczęła się od... jaskiń - na studiach robiłam kurs jaskiniowy i wtedy po raz pierwszy wspinałam się w podkrakowskich skałach. Potem przez parę lat wspinałam się raczej sporadycznie, ostatnio od jakichś dwóch lat jest to mój ulubiony sport (chyba pobił nawet narty na których jeżdżę od 26lat). Nie próbowałam chyba jeszcze tylko wspinania hakowego. Szczerze powiem że najbardziej lubię wspinać się w górach, zarówno latem jak i zimą. Zabrzmi banalnie - ale góry dają tą przepiękna przestrzeń i wolność.

Na KFG usłyszałem od Maćka Ciesielskiego, że często lekko dobija jedną dziabkę drugą, aby lepiej trzymały na małych krawądkach. Czy Ty masz jakieś specjalne patenty w wspinaniu zimowym, lub na zawodach (kiedy liczy się szybkość)?

Niestety jeszcze nie :-) - muszę się jeszcze dużo nauczyć :-).

Czy stosujesz jakiś specjalny trening pod klasykę zimową? Podciągasz się na dziabkach, wspinasz się z nimi na panelu itp? Czy może wychodzisz z założenia, że tymi tabelkami, dietami nie warto się przejmować i łoisz po prostu w naturalnej skale?

Nic specjalnego. "Klasyczny, letni" trening na panelu, do tego wspinanie "jak często się da" na Zakrzówku. Powiesiłam w domu drążek i od dłuższego czasu zamierzam się zacząć podciągać, wisieć na dziabkach itd. Póki co na zamierzeniach się kończy :-), na szczęście wspinam się czesto :-).

Ilona Gawęda podczas wspinaczki lodowej w Chamonix

Ilona Gawęda dla odmiany podczas wspinaczki lodowej w Chamonix. fot. arch. Ilona Gawęda

Najtrudniejsza droga drajtulowa jaką przeszłaś?

Hmmm.... RP chyba M6 - zakrzówkowe Hopstery, Czarne Zaciecie, Stary Człowiek i Morze - bez szału :-). Żeby było śmieszniej to o ile dobrze pamiętam memoriałowa droga numer 3 była wyceniona na 6, a mogę sobie zaliczyć ją w stylu flash :-).

Czy wspinasz się zimą w górach? Jeśli tak, to czy możesz zdradzić nam jaką najtrudniejszą drogę zrobiłaś w górach?

Tak, celuję głównie we wspinanie górskie - ono najbardziej mnie cieszy. Zimą - nie mam dużego stażu, w zeszłym sezonie zrobiłam dwie drogi - tak że nie wielkim kłamstwem będzie powiedzenie że to jest mój pierwszy zimowy górski sezon, a najtrudniejsza droga to chyba "Cien Wielkiej Góry" na kotle z Iwoną Soczyńską. Zrobiłam też parę lodospadów do WI4+ i French Direct - D+ na Alpamayo.

Latem, tu jest już lepiej ;-), najbardziej cieszą mnie dwie drogi które zrobiłam z Przemkiem Wiktorem w Cham - Guy Anne (6a+) oraz Amazon (6a, ~400m).

Ilona Gawęda na Guy Anne

Pomarańczowy punkt to Ilona;)  A droga to Guy Anne. fot. arch. Katarzyna
Hess-Wiktor

Ręce ci nie marzną?

A to nie wszystkim marzną :-)? Jaki jest sekret ? :-)

Masz jakąś radę dla wszystkich dziewczyn, które chciałyby zacząć drytoolować?

Nie :-), jeśli się chce to trzeba po prostu zacząć się wspinać.

Dziękuję bardzo za rozmowę i mam nadzieję, że zobaczymy się na kolejnym Memoriale.

Dziękuję również, do zobaczenia.

Wywiad przeprowadził Damian Granowski

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież