Log in
    

Lonża najlepiej nie z dyneemy

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Włoskie laboratorium Centro Studi Materiale e Tecniche przeprowadziło w 2013 roku badania lonży z dyneemy, pętli nylonowych i liny. Ich wyniki przedstawiono w formie filmu i warto zapoznać się z nimi.

Pętle poddano obciążeniu dynamicznemu (współczynnik odpadnięcia 1 i 2) blokiem stalowym o wadze 80 kilogramów. Warto dodać, że urwanie się takiej pętli w niektórych warunkach jest realne. Może się zdarzyć to podczas wspinania (np. jesteśmy dopięci lonżą do stanowiska i wychodzimy nad stanowisko (błąd) by założyć przelot. W tym momencie odpadnięcie będzie bardzo niekorzystne. Co prawda ciało ludzkie to nie stalowy bloczek. Pochłonie sporo energii i lonża pewnie się nie urwie, ale wasz kręgosłup nie podziękuje Wam za to :).

Niestety sporo osób nadal konstruuje swoje lonże wspinaczkowe z pętli dyneemy (często też wiąże na niej węzły, które jeszcze bardziej ją osłabiają...).

Na filmie przedstawiono loty z współczynnikiem odpadnięcia 1 dla większości kombinacji. Loty o współczynniku odpadnięcia 2 przechodziły tylko pętle, które wytrzymały odpadnięcia o współczynniku 1.

Sugerowane jest konstruowanie lonży z taśm poliamidowych (łatwiej się je również rozwiązuje), aniżeli z Dyneemy. Pamiętajcie, że wszystkie taśmy atestowane są na obciążenia statyczne.