Log in
    

Kopa Spadowa / Zachodni Filar V [6-]

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Zachodni Filar Kopy Spadowej (V, [6-]) to ciekawa droga, która w logiczny sposób doprowadza nas na szczyt Kopy Spadowej. Widokowo jest to piękna wycieczka. Sporo łatwego terenu i w sumie 3 trudniejsze wyciągi na 500 metrach. Na powagę drogi wpływa niebanalne zejście. W każdym razie jest to droga w ostatnich latach rzadko uczęszczana, lecz warta zrobienia. Warto łatwiejszych teren pokonywać na lotnej asekuracji (do III-IV).

Zawsze chciałem zrobić tą drogę :-). Dodatkową motywacją było niedawne przejście Maćka Ostrowskiego, Maćka Bedrejczuka i "Korzenialda" (niestety imienia i nazwiska nie znam)... Wiecie wyrobione stopnie dla wygodnych ;). Maciek zresztą opisał tą drogę na swojej stronie. Korzystaliśmy z jego topo i szczerze polecam.

Droga nr 1045 w WHP (tom 7), oraz 111 w przewodniku WC Rysy (tom 9)

Wycena: V

Długość:  ok. 500 metrów deniwelacji (start ok. 1750 m, a koniec na 2252 m)

Czas przejścia: 5-7 godzin

Lokacja:  Dolina Rybiego Potoku / Kopa Spadowa

Uroda: Sam oceń. Jeśli przeszedłeś to zaznacz ilość gwiazdek (Od 1 do 5), tak aby inni wiedzieli na co warto iść ;)

Wystawa: W

Charakter: trawki / kominy / zaciecia / sporo terenu na lotną asekurację

Zagrożenia obiektywne: lawiny

Pierwsze przejście: 1949, 9 lipca - Tadeusz Orłowski, Wawrzyniec Żuławski

Pierwsze przejście zimowe: 1953, luty - Stanisław Biel, Jerzy Wala

Pierwsze przejście na żywca: 1983, 6 lipca - Władysław Cywiński

Pierwsze zimowe przejście na żywca: 1991, styczeń - Arkadiusz Gąsienica-Józkowy

Dojście

Ok. 1,5 godziny.

Z Morskiego Oka Szlakiem, a następnie kierujemy się w stronę Kopy Spadowej. Droga startuje z piarżysto-trawiastej zatoki wcinającej się najwyżej w ścianę Niżnych Rysów (z prawej strony Czołówki Kopy Spadowej).

Początek drogi. Fot. dg

Opis

Głęboko wcięty komin. Fot. dg

Kierujemy się trawiastą depresją około 50 metrów do Dolnego Kotła. Po prawej stronie zobaczymy blok z pętlami. Trawersujemy Kocioł w kierunku głęboko wciętego komina w którym napotkamy dwa progi (IV, V krucho). Zimą w sumie wspinaczkowy może być tylko drugi, ok 5. Po przejściu komina idziemy trawiastą rynną 60 metrów i docieramy do siodełka na Spadowej Ławce (możliwość wycofu).

Jacek Kierzkowski na wyjściu z komina. Fot. dg

Oryginalnie (drogą pierwszych zdobywców, V) idziemy pod ścianą w prawo za krawędź uskoku. Wedlug WHP.

"Półką w prawo za krawędź uskoku do płytowej rysy tuż za krawędzią. Rysą kilka metrów w górę, po czym w lewo na skalistą półeczkę, na ostrzu uskoku. Ostrzem wprost w górę aż do jego spiętrzenia, skąd kilka metrów w lewo w górę przez stromą płytę - na lewo od krawędzi uskoku - na łatwiejszy teren".

My poszliśmy chyba wariantem A z przewodnika Cywińskiego:

Z siodełka idziemy sobie spokojnie pod ścianę, a następnie 20 metrów trawiastym zachodem pod skalnym spiętrzeniem. Gdy przejdziemy za winkiel, to zobaczymy spore zacięcie, przechodzące w komin. Jest to prawdopodobnie wariant Pawła Bujakiewicza i Jacka Jani (1996 rok). Jak na M5 to jest syto, a na wyjściu mamy kamienisty żlebik. Zdarzyło mi się tam przyjąć na klatę granitowy krawężnik, więc uważajcie ;).

Kierzu zakłada stanowisko pod zacięciem. Fot. dg

Po przejściu trudności idziemy jak puszcza na lotnej jakieś 200 metrów w łatwym terenie (do III), aż do kolejnego skalnego spiętrzenia. Środkiem tego spiętrzenia (na prawo od wielkiej "baszty"), idziemy korzystnie urzeźbioną ścianką (sporo haków, ok. 6-6-), do półki, którą już łatwo przeciskamy się pomiędzy dużymi blokami. Następnie idziemy w lewo żlebem na spiętrzenie filara.

Stąd jeszcze 100 (?) metrów w łatwym terenie na szczyt Kopy Spadowej. Trzymajcie się raczej prawej strony.

Ostatnia trudność przed wejściem na szczyt. Offwidth na Cama 5, albo 6. Jeśli jesteście strachliwi to weźcie sobie ;)

Można iść jeszcze granią na szczyt Niżnych Rysów, lecz większość zespołów schodzi trawersując ścianę Niżnych Rysów.

Panoramki ze szczytu Kopy Spadowej. Fot. dg

Zejście

Ok. 1,5-2 godzin do Buli.

Być może na niepopularność Filara Kopy Spadowej wpływa zejście. Faktem jest, że nie schodzimy łagodnym stokiem. Musimy systemem trawiastych zachodów, prożków, żlebików (miejsca za I) dostać się na łatwy teren w pobliżu Buli pod Rysami.

Grań Kopy Spadowej. Fot. Maciej Ostrowski

Ze szczytu Kopy Spadowej idziemy kilkanaście metrów eksponowaną granią. Następnie systemem zachodów trawersujemy ścianę. Miejscami będzie spora ekspozycja. Z Buli szlakiem do Schroniska.

Fot. Maciej Ostrowski

Momentami ekspozycja robi wrażenie :-). Fot. dg

Jeszcze jedno żeberko do pokonania. Fot. dg

Sprzęt

Zestaw standardowy

Historia zdobywania

Nikt jeszcze nie dodał historii. Wrzuć w komentarzach!

Ciekawostki

Znasz ciekawostki o tej drodze? Podziel się nimi.

Cytaty

Znasz wypowiedzi ludzi o tej drodze? Podziel się nimi

Topo

Świetne opracowanie Maćka Ostrowskiego jest na supertopo.pl.

Topo Filaru Kopy Spadowej

[Po kliknięciu topo dostępne w większym rozmiarze]

Masz topo? Podeślij linka w komentarzach, a chętnie zamieścimy!

Zdjęcia

Masz zdjęcia? Podeślij linka w komentarzach, a chętnie zamieścimy!

Filmy

Wyszperałeś w sieci filmy o tej drodze? Podeślij linka w komentarzach, a chętnie zamieścimy!

Jeśli zauważyłeś nieścisłości w tym opracowaniu, lub chciałbyś coś dodać od siebie, to możesz to zrobić przez nasz system komentarzy :-)

Komentarze   

+1 #1 Dar 2014-01-17 07:18
"Droga startuje z piarżysto-trawi astej zatoki wcinającej się najwyżej w ścianę Niżnych Rysów (z prawej strony Czołówki MSW)."
Chyba Czołówki KS? ;)
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież