Log in
    

Letnie drogi wspinaczkowe w Tatrach dla średniozaawansowanych

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Właściwie jest to już czwarta część cyklu*, w którym podaję ciekawe tatrzańskie propozycje wspinaczkowe. Tym razem zestawienie kilkunastu dróg nie dla leszczy, ale jednocześnie „dla ludzi”. Lista oczywiście nie wyczerpuje tego, co warte jest zrobienia w Tatrach w tych trudnościach. Zwłaszcza wspinanie w Tatrach słowackich daje większe możliwości wyboru celów :).

michalkrol chobrzanski mnich

Michał Król na kluczowym wyciągu Hobrzańskiego na Mnichu. Fot. Adam Kokot

Czynniki brane pod uwagę przy tworzeniu tej listy to - mniej więcej - wycena (V do VII+), powaga, skomplikowanie wejścia/zejścia, kruszyzna, itp. Oczywiście znajdą się drogi, które mając wycenę V, będą poważnym wyzwaniem. Wszystko to jest płynne i musicie brać pod uwagę własne doświadczenie.

Starałem się na tej liście uszeregować drogi od najłatwiejszych do najtrudniejszych w danym rejonie. Dlatego zwracajcie uwagę, żeby kompletować listę stopniowo i nie rzucać się na zbyt ambitne cele.

Wspinanie w Tatrach, nie jest banalne. Weźcie pod uwagę, że większości z tych dróg nie robiłem, więc sugerowałem się wyceną, źródłami i informacjami od znajomych. Może się okazać, że niektóre drogi będą łatwiejsze lub trudniejsze niż drogi będące „sąsiadami” w zestawieniu. Kilka ostatnich dróg z danego rejonu może okazać się "górną granicą" średniozaawansowania.

Jeśli macie sugestie dobrych dróg do tego zestawienia, to śmiało dodawajcie je w komentarzach na dole strony :)

Kolejność dróg w zestawieniu tak mniej więcej od najłatwiejszych w danej dolinie, do najtrudniejszych... ale to tak mnie więcej ;).


Ten artykuł jest jednym z szerszego cyklu, pt. "Szkoła wspinania" mającego na celu popularyzację bezpiecznych metod wspinania oraz usprawnienie, a co za tym idzie wzrost ogólnego poziomu wspinania. Celem tego "projektu" jest przekazanie/utrwalenie podstawowej wiedzy dla początkujących jak i również różnych patentów dla bardziej zaawansowanych.

Uprzedzam jednak, że nie jest to internetowy kurs wspinania, a jedynie uzupełnienie takich kursów + ewentualne przypomnienie. Jeśli myślisz o kursie/sekcjach wspinaczkowych i podoba ci się mój sposób przekazywania wiedzy to zapraszam do kontaktu.

Na portalu znajdziecie już sporo - mam nadzieję - ciekawych wpisów. W miarę czasu będą dodawane nowe artykuły i ew. usprawniane stare. Być może od czasu do czasu będę wrzucał film instruktażowy. Cykl nie ma ścisłego planu wydawniczego, więc dla zainteresowanych stworzyłem newsletter na który można się zapisać, aby otrzymywać powiadomienia o nowościach. Terminy mogą być różne. Dodatkowo artykuły w formie cyfrowej mogą być na bieżąco poprawiane i uzupełniane (plus nad drukiem), dlatego artykuł sprzed kilku lat, może już mieć nową formę i uaktualnioną treść.

Hala Gąsienicowa

Prawy Dziędzielewicz VI to jedna z najładniejszych propozycji na Zachodniej Kościelca w stopniu VI. Wytyczona w 1939 roku urzeka swoją śmiałością i dziś stanowi wyzwanie dla niejednego wspinacza.

Droga Kajki VI na zachodniej ścianie Kościelca to ładna linia. Kluczowe jest skośne zacięcie za VI, które dla jej urody warty

Lobby Instruktorskie VII- (VII?) na Kościelcu to czterowyciągowa, ospitowana droga. Może być dobrą propozycją dla wspinaczy posiadających „zapas”, a nie mających jeszcze doświadczenia na wielowyciągówkach na własnej w Tatrach.

Kombinacja Zachodnia VII+ na Kościelcu to cztery wyciągi rzetelnego wspinania VII-, VII+, VI, VI.

Dolina Pięciu Stawów Polskich

Jargiło-Paćkowski VI+ to piękna, lita droga na południowo-wschodniej ścianie Zamarłej Turni.

Prawy Heinrich VII- to jedna z ładniejszych dróg (w okolicach tego stopnia) na Zamarłej Turni. Klasyk wart zrobienia!

Morskie Oko

Zadni Mnich dla niektórych jest taką większą skałką. Faktem jest, że to ładny szczyt i znajdziecie tam krótkie drogi o średnich trudnościach i ładnej skale. Godne polecenie jest: Filarek Orłowskiego V+, Kompleks Stolicy VII+/VIII-, Droga Gromka VI+/VII-, Masowanie Kompleksów VII+/VIII-, Droga Mroza VII-, Droga Orłowskiego VI, Wakacje w Tybecie VII.

Diretissima VI na Mniszku to sześciowyciągowa linia z ładnym wspinaniem. Mniszek też ma sporo do zaoferowania, aczkolwiek podejście Mnichowym Żlebem może być nieco uciążliwe.

Szare Zacięcie VI+ na czołówce MSW to morskooczny klasyk, zarówno latem, jak i zimą. Oczywiście wszystko za sprawą 3 wyciągów wspinania w zacięciach. Na mój gust, to raczej tą drogę warto robić latem.

Rysa Hobrzańskiego VI+/VII- na Mnichu – z cyklu: „Musisz zrobić!”. Kluczowa rysa uważana jest za jedną z najpiękniejszych w Tatrach. Dla komfortowej asekuracji zabierze ze sobą sporo mechaników A. Marcisz wspomina, żeby wziąć m.in. camy (1-4) nawet w podwójnej ilości.

Pachniesz Brzoskwinią VII- - na Czołówce Kopy Spadowej to tatrzański klasyk. Krótkie podejście, skałkowy charakter wspinania sprawiają, że jest bardzo popularna.

Sprężyna VII- na wschodniej ścianie Mnicha to absolutny klasyk. Wspaniałe wspinanie trzymające trudności do samego końca. Asekuracja na pierwszych wyciągach, dzięki spitom jest komfortowa. Ostatnie dwa pokonuje się już na własnej asekuracji, lecz są świetnie asekurowalne. Polecamy!

Fantazja VII- na Żabim Kapucynie oferuje piękne wspinanie płytowe, z kluczową płytką obitą nitami (pierwszy tak przygotowany wyciąg w Tatrach Polskich). Podejście jest dość długie, a droga krótka, więc zrobicie trochę więcej dróg w ciągu jednego dnia. Warto sieknąć również Wizje Śmierci VI+, Drogę Wilczkowskiego VI-.

Czarne Zacięcie VII-/VII i Greystone VII na Czołówce Mięgusza mogą być dobrą propozycją na wspinanie z krótkim podejściem. Greystone ma wyższą cyfrę, ale jest obity, więc powinien być nieco łatwiejszy niż Czarne Zacięcie.

Kant Hakowy VII jest rekomendowaną drogą na północnej ścianie Mnicha. Posiada chyba najpiękniejszy ciąg rys i sporo fajnego wspinania. Kant Hakowy spokojnie pokonacie bez używania haków, weźcie ze sobą oprócz kości i friendów kilka małych mechaników.

Autor na pierwszym wyciągu (od rampy) Wielkiego Zacięcia. Fot. Kacper Tekieli

Pająki VI A2 na Wołowej Turni. Ściana jest oddalona i posiada niezbyt korzystny stosunek podejścia do wspinania. Na Pająkach jest sporo dobrego wspinania, a ambitniejsi mogą pomyśleć o uklasycznieniu linii (póki co jest VIII 2 x A0, ale podobno robliwe).

Schody do Nieba VI+ to klasyk Kazalnicy zarówno latem (ładna góra) i zimą (ładny dół). Sporo stałych haków.

Warianty Małolata VI+/VII- - Absolutny klasyk i piękna linia pokonująca w logiczny sposób główne spiętrzenie Kazalnicy. Świadectwo wizjonerstwa Małolata. Trudności nie przekraczają VII-!

Filar Kazalnicy z obejściem VI+ – Niektórzy mówią, że Filar Kazalnicy to najpiękniejsza droga Tatr. Można trudności dziewiątkowe obejść trawersami z prawej strony. Z tego co wiem, to na trawersie nad okapem lepiej nie odpadać :-).

Kant Filara VII na Kazalnicy (jest też wariant za VII+/VIII-). Klasyk biegnący ładnym terenem i posiadającym efektowne wyciągi. W trudnościach VII+/VIII- asekuracja jest bardzo dobra.

Słowacja

Po lewej stronie potężnej ściany Batyżowieckiego Szczytu kryje się prawdziwa wspinaczkowa perełka – droga Ciernobiele Sokoliky VI+ W porównaniu z innymi klasykami Batyża, droga nie jest długa, mamy tylko cztery wyciągi wspinaczki, ale wspinanie na niej jest tak nietypowe, że zdecydowanie warto się na nią wybrać przy okazji wizyty w Dolinie Batyżowieckiej.

Filar Cihuli V+ to kolejna droga godna polecenia na południowej ścianie Batyżowieckiego Szczytu. Lita i dobrze asekurowalna droga. Granit dobrej jakości. Dominuje wspinanie płytowe.

Filar Cihuli - Michał Wiktor w trudnościach drugiego wyciągu. Fot. Marta Ziembla

Eštok-Janiga VII- na południowej ścianie Wołowej Turni to klasyk wspinaczkowy, który koniecznie trzeba zrobić będąc na tej ścianie. Podobno nie łatwy w swoim stopniu.

Droga Dieška-Halás-Marek (Droga Dieski) VII- - to jedna z popularniejszych dróg na Osterwie. Doskonałej jakości granit, piękne 15 metrowe zacięcie sprawiają, że Dieskę można zaliczyć do najpiękniejszych dróg w Tatrach. Szkoda tylko, że nie ma 1000 metrów…

Trojkráľové limby VII to chyba najpiękniejsza "siódemka" na Galerii Osterwy. Warta polecenia jest również Via AliNina VII. Stosunkowo łatwa, bezpieczna droga wytyczona na Lewej Turnii.

Kluczowe zacięcie na Drodze Dieski. Fot. Damian Granowski

Droga Kurczaba (słow. Polska Cesta) VI- - na zachodniej ścianie Gerlacha to ciekawa, piękna, względnie łatwa droga na Gerlach. Asekuracja na drodze dobra, skała lita, aczkolwiek mało haków. Droga kończy się na Gerlachowej Strażnicy skąd mamy jeszcze 200 metrów łatwej graniówki, czyli łącznie około 500 metrów terenu.

Droga Orłowskiego VI- na Galerii Gankowej, uważana jest za czołowe osiągnięcie taternictwa przedwojennego. Piękne klasyczne wspinanie, logiczne pokonanie 300 metrowego urwiska Galerii Gankowej, droga otwartą ścianą, skrajnie trudna, lita skała. "Klasyk klasyków" - trzeba zrobić!

Stanisławski (Weberovka) V+ to klasyk! Ściana Małego Kieżmarskiego to ponad 900 metrów. Z czego większość to wspinanie. Wspaniała droga! Należy dodać, że zimą raczej przechodzi się Stanisławskiego do Niemieckiej Drabiny, a górę już inną drogą (np. Szczepańscy). Chodzą słuchy, że górna część – trudna orientacyjnie - może mieć VII-.

Hokejka VI+ na zachodniej ścianie Łomnicy to droga z kategorii "Musisz zrobić". Droga piękna, na jednej z najwspanialszych ścian Tatr. Kluczowe miejsce podobno bardziej zasługuje na VII-.

Kurtykówka VI/VI+  - należy do uznanych tatrzańskich klasyków. Pierwsze VI+ w Tatrach. Jednakże trudne podejście i zejście sprawiają, że rzadko jest przechodzona. Mimo tych "mankamentów", a może zwłaszcza dzięki nim, jej przejście będzie niezapomnianą przygodą. Obok niej znajduje się – warta zrobienia – Sprężyna.

Płyty Krissaka VI+ to klasyk południowej ściany Kieżmarskiego Szczytu. Jest to też dobra propozycja, jeśli Wielkie Zacięcie będzie zajęte, wtedy można wbić się tam (ew. vice versa).

Wielkie Zacięcie [Obrovský Kút] VI+ jest absolutnym klasykiem wśród dróg tatrzańskich. Przez wielu droga ta uważana jest za najpiękniejszą w Tatrach. Ciężko się z tym nie zgodzić. Jest to droga długa, ze sporą ilością wspinania w skale bardzo dobrej jakości, a uroda ruchów w kluczowym zacięciu jest bezdyskusyjna.

Przejście dróg na południowej ścianie Kieżmarskiego Szczytu można połączyć z przejściem Grani Wideł i wejściem na wierzchołek Łomnicy. Swego czasu Marcin Kacperek zrobił Wielkie Zacięcie, Grań Wideł i Hokejkę w ciągu paru godzin!

Direttissima Małego Kieżmarskiego Szczytu VI+/VII- - 900 metrów fantastycznego, nietrudnego wspinania. Powyżej Niemieckiej Drabiny można iść np. górą Stanisławskiego.

Červené Previsy (Czerwone Przewieszki) VII-/VII na południowo-zachodniej ścianie Jastrzębiej Turnii. Droga jest dość syta jak na swoją wycenę i oferuje - na kluczowych wyciągach - naprawdę kapitalne wspinanie w przewieszeniu po odciągach. W środkowej części sporo interesującej rzeźby skalnej. Zdecydowanie przewieszone wyciągi są dość trudne na onsajt (w swoim stopniu) – nie zdziw się jeśli to będzie mocna siódemka.

Niżej podpisany na kluczowym wyciągu Czerwonych Przewieszek - nad okapem za VII-/VII. Fot. Kacper Tekieli

Centralny Filar VII na Galerii Gankowej - podobno jedna z piękniejszych siódemek w Tatrach. Skała jest wyjątkowo lita, a do tego mamy wspaniałe, techniczne wspinanie przy dobrej asekuracji.

Damian Granowski

* artykuły w cyklu

Letnie tatrzańskie drogi wspinaczkowe dla początkujących

Zimowe tatrzańskie drogi wspinaczkowe dla początkujących

Zimowe tatrzańskie drogi wspinaczkowe dla średniozaawansowanych


Dziękuje za konsultacje merytoryczne Jakubowi Radziejowskiemu i Janowi Kuczerze (hardrock-wspinanie.pl).

Komentarze   

0 #3 Kuba 2016-08-22 14:22
Uwaga - na rekomendowanym Kompleksie Stolicy na Zadnim Mnichu był wielki obryw. Wygląda na to, że ostatni spit i stanowisko od tej drogi przestały istnieć (a przynajmniej nie udało nam się ich znaleźć - za to znaleźliśmy wielki kawał pomarańczowej kruszyzny po świeżym, na oko nawet kilkudziesięcio tonowym obrywie). Drogę da się dokończyć idąc do stanowiska na szczycie od strony przełęczy, ale kruszyzna sprawia, że końcówka jest dość czujna - wypada wziąć kilka małych friendów/kości, bo ostatnie kilkanaście metrów nie jest ubezpieczone.
Cytować
+1 #2 Teresa 2016-04-28 21:19
dodała bym jeszcze do rejonu Moka drogę Surdela V+ na Wsch. Mięguszowieckiego
na Słowacji droga Motyki V na Małym Lodowym szczycie - piękna! w litej skale
Cytować
+2 #1 Janek 2015-06-26 10:18
1) Spity na "Pachniesz Brzoskiwinią" są już pełnoletnie i jeden z autorów już parę lat temu pisał o konieczności wymiany, co najmniej, stanowisk.
2) Zejście z Małego Młynarza jest raczej banalne, chyba uwaga o nim wkradała się przypadkiem.
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież