Log in
    

Mały Lodowy Szczyt / Droga Motyki V

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Droga Motyki V na Małym Lodowym Szczycie to tatrzański klasyk wspinaczkowy. Warto zrobić!

poludniowa sciana maly lodowy szczyt siroka veza

Południowa ściana Małego Lodowego Szczytu. Fot. Damian Granowski

Wycena: V

Długość:  ok. 200 m

Czas przejścia: 2-4 godziny

Lokalizacja:  Mały Lodowy Szczyt

Uroda: Sam oceń. Jeśli przeszedłeś to zaznacz ilość gwiazdek (Od 1 do 5), tak aby inni wiedzieli na co warto iść ;)

Wystawa: S

Charakter: płyty / zacięcia

Zagrożenia obiektywne: ?

Pierwsze przejście: ?

Pierwsze przejście zimowe: ?

Dojście

Ze Starego Smokowca idziemy zielonym szlakiem na Hrebienok, następnie czerwonym, a później niebieskim do Doliny Staroleśnej (po słowacku zwana Veľká Studená dolina). Ze schroniska żółtym szlakiem w stronę  Czerwonej Ławki. Ze szlaku podchodzimy pod południową ścianą Małego Lodowego Szczytu. Łącznie 3-5 godzin.

Opis by Przemysław Patelka

start-drogi-motyki-maly-lodowy-szczyt.jpg

Start z zaznaczonym pierwszym i drugim stanowiskiem. Fot. Katarzyna Bielecka

Droga startuje po połogich płytach i dużych kamieniach do zacięcia. W samym zacięciu siada absolutnie wszystko, tym niemniej nie przywiązujemy się do niego zbytnio - po lewej stronie, na płycie wyrastają coraz większe wymycia, wyglądające jak wykute stopnie. Z asekuracją jest tam cokolwiek nędznie (nie aż tak, że nie da się nic osadzić, ale na pewno nie można co krok znaleźć miejsca na asekurację).

Nie ma co się tym jednak przejmować, grzejemy po tej drabinie (niby IV, ale w ogóle się tego nie czuje, wiosłowanie aż miło) do stanowiska z dwóch świecących się, ślicznych ringów. Wyciąg, w zależności skąd startowaliśmy ma od 15 do 35 metrów :).

Potem dalej po wymyciach (asekurację można osadzać albo w małych ryskach na płycie, albo w zacięciu po prawej, wtedy jednak warto je mocno przedłużać) pod małą przewieszkę z charakterystycznymi, wyrasatającymi kępami traw (V) i bardziej w lewo niż do góry do stanowiska (2 ringi). Długość wyciągu około 25-30 metrów.

Wyciąg 3 można iść jak autor przewidział, czyli trawers w prawo i kominkiem do góry, albo, jeżeli jest chęć/brak ogaru, prosto do góry, wpinając się w 2 haki pod małą rześką płytkę. Z asekuracją jest tam nędznie (można upchać małego mechanika w podchwyt, ale to raczej tylko na poprawę psychy), grunt to się sprężyć, do góry (VI-), i trawers w prawo do stanowiska. Wyciąg krótki, około 15 metrów.

Wyciąg numer 4 rozpoczyna się odpękniętymi dziobami, które nie budzą zbytniego zaufania, ale chyba są solidne, więc grzejemy po nich do konsekwentnie do zacięcia w prawo i do góry (IV+) do stanu (2 ringi). Ten wyciąg też jest krótki - około 15 metrów. Po drodze jest jeden hak, wygląda na pancerny.

Wyciąg numer 5 idzie konsekwentnie zacięciem aż do rozgałęzienia pod płytą - narzuca się prawa rysa, tym niemniej następny stan znajdziemy przy końcu lewego wyjścia (podobno miejsce V). W prawo też można (też V), ale po wyjściu na półkę trzeba zejść do stanowiska po lewej. Wyciąg ma długość około 20 metrów. Ja wyciągi 4 i 5 połączyłem w jeden dłuższy - przesztywnień na linie niemal brak, ale warto mocno przedłużać przeloty zwłaszcza na początku 4 wyciągu i przy zakrętach na końcu 5.

Tu właściwie kończy się wspinanie, można się związać na lotną, albo i rozwiązać, jeżeli czujemy się pewnie. Po trawersie w prawo terenem za max III do góry, gdzie znajdziemy kolejny stan. Bezpośrednio nad nim szpetne zacięcie za około IV+, ale to już szukanie trudności na siłę - można obejść z prawej i terenem za I/II do szczytu.

Przemek Patelka

Zejście

Sprzęt

Droga została objęta akcją "Tatry bez kladiva", czyli odpowiednikiem naszej akcji "Tatry bez młotka". na większości dróg objętych tą akcją zostały dołożone stanowiska z ringów. Obecnie na tych drogach do asekuracji wystarczą tylko kości, friendy. Haki "w większości" są niepotrzebne. Więcej o akcji na goryonline.com.

Historia zdobywania

Nikt jeszcze nie dodał historii. Wrzuć w komentarzach!

Ciekawostki

Znasz ciekawostki o tej drodze? Podziel się nimi.

Cytaty

Znasz wypowiedzi ludzi o tej drodze? Podziel się nimi

Topo

Masz topo? Podeślij linka w komentarzach, a chętnie zamieścimy!

Zdjęcia

Masz zdjęcia? Podeślij linka w komentarzach, a chętnie zamieścimy!

Filmy

Wyszperałeś w sieci filmy o tej drodze? Podeślij linka w komentarzach, a chętnie zamieścimy!

Jeśli zauważyłeś nieścisłości w tym opracowaniu, lub chciałbyś coś dodać od siebie, to możesz to zrobić przez nasz system komentarzy :-)

Komentarze   

+1 #1 Kajman 2016-08-31 14:50
Robiłem kilka dni temu. W mojej opinii najładniejsza czwórkowa (z miejscami V) droga na jakiej byłem w Tatrach. Kluczowe miejsce (ocenione w powyższym tekście na VI-) jest trochę ryzykowne. Jak wspomniał Damian, maleńki mechanik (czerwony X4) jest symboliczny, a hak poniżej jest mocno przerdzewiały i płytko wbity więc "w razie czego" prawdopodobnie pęknie. Zapas wskazany.

Najkrótsze podejście nie wiedzie koło schroniska, lecz skrótem wprost pod ścianę - fragmentami wygodna ścieżka z ułożonych kamieni - prawdopodobnie kiedyś był tu szlak.
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież