Log in
    

Szatania Galeria / Popradská střecha M9

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Popradská střecha (Popradzki Okap) M9 to pięciowyciągowa linia przebiegająca przez imponujący okap na Galerii Szatana. Linia ta doczekała się zimowego uklasycznienia w 2013 roku (patrz news). Okap wyceniony został na M9.

Mariusz Lange na wyciągu M6- doprowadzającym pod okap. Fot. DG

Wycena: M9 (oryg. VI A2)

Długość:  ok 200 m

Czas przejścia: 6-9 godzin

Lokacja:  Szatan / Szatania Galeria (Satanova Galéria)

Uroda: Sam oceń. Jeśli przeszedłeś to zaznacz ilość gwiazdek (Od 1 do 5), tak aby inni wiedzieli na co warto iść ;)

Wystawa: NE

Charakter: zacięcia / rysy / trawki / duże przewieszenie / zacięcie w okapie

Okres do wspinania: lato / zima

Zagrożenia obiektywne: Lawiny na zejściu do Czerwonego Żlebu

Pierwsze przejście: 1995, 17 września - P. Jackovič, J. Skokan

Pierwsze przejście zimowe: 1998, 26 stycznia - P. Klesz, M. Sekelský

Pierwsze przejście zimowoklasyczne: 2013, 20 grudnia - J. Straka, Lukáš Abt

Dojście

Około 2,5 godzin z parkingu pod Popradzkim Plesem. Godzina do rozwidlenia szlaku na Rysy. Następnie niebieskim szlakiem na Koprową Przełęcz i ze szlaku wprost pod Szatanią Galerię. Zimą warto mieć skitury (szybszy powrót).

Opis

Po przeanalizowaniu schematów, okazało się, że dół nie robiliśmy tak jak się powinno (według  schematu), mimo tego zamieszczam opis dolnych wyciągów, tak jak je robiliśmy, a na fototopo zamieszczam właściwą linię.

Pierwszy wyciąg to łatwe IV w małym kominku, które doprowadza nas do śnieżnego tarasu, gdzie można założyć stanowisko, lub grzać od razu do góry na lotnej.

Mariusz na pierwszym wyciągu. Fot. DG

Drugi wyciąg idziemy w linii najmniejszego oporu po trawkach i skale, aż do początku śnieżnej rampy, Tutaj nie skręcamy, tylko idziemy wprost do góry do charakterystycznego zacięcia. My poszliśmy w prawo do charakterystycznej depresji (z prawej strony stanowisko z haków), skąd doszliśmy zacięciem i depresją do stanowiska na początku zacięcia.

Drugi wyciąg. Fot. dg

Mariusz na dojściu do zacięcia pod okapem. Fot. dg

Wyciąg zacięciem (3, lub 4) to ładne wspinanie w lekkim zacięciu (M6-), w którym jest trochę trawek, trochę lodu. Stopnie są słabe i możliwości asekuracyjne również. Na szczęscie jest parę stałych haków. Ogólnie można solidnie się powspinać.

Niżej podpisany w ww. zacięciu. Fot. Mariusz Lange

Stanowisko pod samym okapem (stały friend) + możliwość dołożenia frienda, kostki.

Okap w całej okazałości. Fot. Mariusz Lange

Wyciąg w okapie (M9 lub A2) to już coś zgoła innego. Zacięcie w okapie, dobrze rozgrzewa. Lewa strona to lustro tektoniczne z słabymi stopniami. W okapie znajdziecie 4 haki plus możliwość zakładania przelotów prawie co metr, Asekuracja dobra. Autorzy przejścia klasycznego napisali, że wyciąg dobry na onsajt, ale nie sugerujcie się tym za mocno :). Stopnie są naprawdę kaprawe, chwyty niekoniecznie świetnie widoczne, przydają się nawet techniki kominowe ;).

"Kominek" startowy. Fot. Mariusz Lange

Po wyjściu z przewieszki mamy kawałek ryski i dostajemy się pod drugi mniejszy okapik. Schemat sugeruje, aby iść kominem, ale patrząc na stopień zarośnięcia komina i łatwe (IV) wyjście 3 metry w prawo, to wydaje się, że ruch wspinaczkowy raczej omija tamtem komin. Stanowisko z friendów zakładałem na dużym głacie około 15 metrów nad okapikiem.

Patentowanie okapu. Fot. Mariusz Lange

Taktyka: Najlepiej przejść okap OS..., ale jeśli nie mamy takiego zapasu, to sensowne wydaje się wybadanie chwytów, założenie przelotów, a następnie zjechanie i poprowadzenie jeszcze raz. W drugim okapiku widziałem pętelkę i haka. Można zmontować z tego stanowisko i zjechać (uwaga na klinującą się linę w rysie). Po przejściu okapu czysto, możemy już iść dalej do stanowiska z głazu (ja zjeżdżałem z tego głazu i linę udało się ściągnąć, lecz było trochę nerwowo ;). 

Zjazd w okapie. Fot. Mariusz Lange

Ostatni piąty wyciąg to łatwe wspinanie w trawkach i śniegu z miejscem za IV+. Wychodzimy na szczyt Szataniej Galerii.

Przejście miało miejsce 16 lutego 2015 roku (zespół Mariusz Lange i niżej podpisany). Niestety nie udało się przejśc klasycznie okapu, który ma rzeczywiście M9, a nie "Słowackie M9". Zachęcam do powtórzeń (oczywiście klasycznych).

Zejście

Zjazdy lub zejście w lewo do Czerwonego Żlebu. Według tatry.nfo.sk można zjechać drogami Magická línia i Zeman - Žáček na których są stanowiska zjazdowe.

My strawersowaliśmy stoki Szatana i zeszliśmy do Czerwonego Żlebu. Na szczęście obyło się bez lawinowych przygód. Trawersujemy śnieżne stoki. Warto być związanym i co jakiś czas zakładać przeloty. Po dojściu do żebra, które spada do Czerwonego Żlebu, schodzimy w dół prawie na sam koniec, gdzie jest opcja zejścia do ww. żlebu. Znajduje się tam mała rynna. Jak zaczyna się spadek, to po prawej stronie jest stanowisko (zielona taśma i zardzewiały hak. Nie polecam zjazdu, lepiej zewspinać się łatwym terenem do żlebu.

Linia naszego zejścia z Szataniej Galerii. Fot. dg

Sprzęt

Zestaw standardowy. Na wyciąg w okapie warto mieć Cama #3, lecz nie jest konieczny dla zachowania Psyche. Słowacy pisali o zdublowaniu camów #2 i #3, ale ja nie widziałem potrzeby. No chyba, że szli kominem na drugim okapiku.

Aha i warto dobrze naostrzyć dziabki i raki. Zwłaszcza te ostatnie.

Historia zdobywania

Nikt jeszcze nie dodał historii. Wrzuć w komentarzach!

Ciekawostki

Znasz ciekawostki o tej drodze? Podziel się nimi.

Cytaty

Znasz wypowiedzi ludzi o tej drodze? Podziel się nimi

Topo

Fototopo. Opr. Damian Granowski

Masz topo? Podeślij linka w komentarzach, a chętnie zamieścimy!

Zdjęcia

Masz zdjęcia? Podeślij linka w komentarzach, a chętnie zamieścimy!

Filmy

Wyszperałeś w sieci filmy o tej drodze? Podeślij linka w komentarzach, a chętnie zamieścimy!

Jeśli zauważyłeś nieścisłości w tym opracowaniu, lub chciałbyś coś dodać od siebie, to możesz to zrobić przez nasz system komentarzy :-)

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież