Log in
    

Mięguszowiecki Szczyt Wielki / Droga Surdela V+

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Droga Surdela V+ - to klasyk, a zarazem najpoważniejsza kursowa propozycja w basenie Morskieg Oka. Znajdziemy tam naprawdę kilka ładnych wyciągów (szczególnie Komin Kiszkanta). Dół kruchy i raczej należy się nastawić, że trzeba go pokonać bez asekuracji. Trudności lite, z dobrą asekuracją. Problematyczny wycof. Długie zejście z wierzchołka. Jednym słowem alpejska przygoda w sercu Tatr ;).

Zapraszam do obejrzenia galerii zdjęć i filmu z tej drogi, zrobionych przez chłopaków z Ale Lufa! (Damian, Mikołaj) + gościnny występ Janusza Gołębia.

Wycena: V+

Asekuracja: R1-2

Długość:  ~11 wyciągów

Czas przejścia: 4-5h

Lokalizacja: Dolina Rybiego Potoku / Mięguszowiecki Szczyt Wielki / wschodnia ściana

Uroda: Sam oceń. Jeśli przeszedłeś to zaznacz ilość gwiazdek (Od 1 do 5), tak aby inni wiedzieli na co warto iść ;)

Wystawa: E

Charakter: płyty / zacięcia / kominy

Zagrożenia obiektywne: podejście na mokro jest niebezpieczne, kruszyzna, trudny wycof i skomplikowany powrót

Pierwsze przejście: 1964, 12 września. Zespół: Jan Surdel, Bernard Uchmański

Pierwsze przejście zimowe: 1966, 25-26 kwietnia. Zespół: Andrzej Nowacki, Józef Olszewski. W zimie kalendarzowej: 3-5 marca 1972 (Andrzej Bober i Stefan Szafruga)

WC Tom 10, Droga nr 51

Marcin Marczak w kominie Kiszkanta

'

Wschodnia ściana Mięguszowieckiego Szczytu Wielkiego w zimowej szacie. Fot. Damian Granowski

Dojście

Zajmuje około 2 godzin z schroniska.

Zanim zaczniemy właściwe wspinanie to mamy do przejścia około 200 metrów terenu nieco bardziej ambitniejszego. Jest to trawiasto/skalne żebro, które ma trudne fragmenty. Zazwyczaj skalne prożki, gdy są suche to nie ma problemu. Na mokro mogą być kłopotliwe i w skrajnych sytuacjach można zastosować asekurację z liny.

Jeśli będzie bardzo mokro to można zastanowić się nad sensem wbijania się w Drogę Surdela. Skoro tam jest mokro to wyżej może być też gnój. Choć nie jestem pewien, bo robiłem Surdela tylko dwa razy, więc ciężko wypowiedzieć mi się co do warunków.

Żebrem podchodzimy po linii najmniejszego oporu do charakterystycznego miejsca, gdzie trawnik się obrywa. Tutaj warto już się związać.

Opis

1. wyciąg (III, ~40m) to raczej łatwe wspinanie po skale i trawkach. Asekuracja jest taka sobie, więc raczej trzeba wychodzić nad przeloty. Kierujemy się delikatnie w prawo i zakładamy stanowisko na skalnej półce (obrywającej się z prawej strony).
Po lewej powinniśmy mieć nyżę (taka dość umowna…). Za nią z lewej strony jest również inny wariant.

Marcin na drugim wyciągu

2. wyciąg (IV+) startujemy małym zacięciem i w pewnym momencie przechodzimy z zacięcia w prawo przez skalną ściankę. Chwilę do góry, aż mamy trójkątną płytę, zakończoną przewieszką z lewej strony. Najłatwiej iść z lewej strony i przewinąć się w prawo pod okapem. Wychodzimy w łatwiejszy teren i można iść w prawo i założyć stanowisko w małym zacięciu. Innym razem szedłem z lewej strony i tam w płytach da się znaleźć całkiem niezłe stanowisko.

Tomek Zabłocki na "trójkątnej płycie"

3.wyciąg (III, 20-40m) wychodzimy w łatwiejszy teren i dochodzimy do stanowiska z 3 spitów (toprowskie). Możemy tutaj założyć stanowisko lub iść jeszcze 10 metrów w prawo i w pobliżu dużego głazu założyć stan.

4. wyciąg (V, 35m). Zaczyna się najciekawsza część ściany. Najpierw mamy do przejścia piątkowe zacięcie, z którego wychodzimy delikatnie w prawo. Ścianką do góry i przewijamy się na prawo od głazów. Na półce dobrze jest założyć stanowisko - unikniemy przesztywnienia, choć sprawny zespół myślę, że jest w stanie połączyć te wyciągi.

Marcin nad zacięciem doprowadzającym nas do Skalnych Dziobów (widoczne na tle nieba)

Paweł Bystroński na wyciągu z zacięciem

5. wyciąg (IV, 20m) mamy nad sobą skalne dzioby, które mijamy zacięciem z prawej strony. Jak dochodzi ono na wysokość skalnych dziobów, to odbijamy w lewo i na nich zakładamy stanowisko.

Dzioby najłatwiej ominąć z prawej strony

6. wyciąg (IV+, 40m) to trawers z obniżeniem, przez skalne dzioby. Wchodzimy do zacięcia, nim do góry. Następnie kierujemy się wiodącymi formacjami delikatnie w lewo. Wychodzimy na trawiastą półkę. Nią w prawo na wielki taras u podstawy Komina Kiszkanta - z lewej strony 2 ringi.

Dojście pod trawers. Jakość skały bardzo ładna

Tomek na początku trawersu

7. wyciąg (V, 30m) uchodzi za jedną z piękniejszych formacji w Tatrach. Jest to głęboki komin w bardzo dobrej skale - no.. może parę bloków na dole dudni. Jak jest suchy to mamy możliwość podręcznikowego wspinania w kominie. Asekuracja dobra. Wychodzimy na dobrą półkę z prawej strony i zakładamy stanowisko.

Początek komina

8.wyciąg (V+, 25m) - teoretycznie najtrudniejszy wyciąg na drodze, ale dla wielu trudności są w innych miejscach. Nieco do góry i trawersujemy w lewo płytę z odpękniętymi taflami. Wychodzimy z lewej strony w łatwiejszy teren i mamy przed sobą skalną ścianę z zacięciem u góry. Najlepiej założyć u podstawy stanowisko.

Kluczowe miejsce drogi, choć w dzisiejszych czasach, więcej problemów ludziom pewnie sprawia komin

9. wyciąg (V, 35m) - idziemy płytką, a następnie zacięciem do góry. Wychodzimy w łatwiejszy teren i w okolicach dużego głazu zakładamy stanowisko.

Szczepan Brzeski na początku płytki, która doprowadza nas do zacięcia

Dalszy teren jest już nieco łatwiejszy i możemy iść na lotnej (jeśli jest sucho).

Trawniki w górnej części

Idziemy delikatnie w lewo i po około 20 metrach natrafiamy na gładkie zacięcie. Nim do góry i jak się kończy to odbijamy w prawo na skalny filar. Nim do góry (~III-IV) i wychodzimy po kilkudziesięciu metrach na grań.
Można też odbić w lewo (Lewa Depresja) i terenem za II-III (brzydko) wyjść również na grań.

Gładkie Zacięcie

Granią idziemy kilkadziesiąt metrów, schodzimy na przełączkę i tam można się rozwiązać i Drogą po Głazach idziemy na przedwierzchołek Mięgusza. Następnie na właściwy wierzchołek (płyta za I).

Zejście

Z Mięgusza zejście jest dość skomplikowane, szczególnie jak jest mokro. Polecam dobrze sobie sprawdzić topografię, bo niejedna osoba już miała kibel w tamtych okolicach :). W artykule opisującym Mięgusza jest sporo o zejściu.

Sprzęt

Historia zdobywania

Nikt jeszcze nie dodał historii. Wrzuć w komentarzach!

Ciekawostki

Warto zwrócić uwagę, że było dwóch wspinających się Surdelów. Byli to bracia Jan i Jerzy. Ten drugi był znacznie bardziej znany (szczególnie ze swojej reżyserskiej kariery). Mimo tego autorem powyższej drogi jest Jan.

Cytaty

Znasz wypowiedzi ludzi o tej drodze? Podziel się nimi

Topo

 

Droga Surdela / Mięguszowiecki Szczyt Wielki
 
Fototopo opracowane przez Damiana Ochtabińskiego (Ale Lufa!). Fot. Damian Ochtabiński

 

Fototopo znajdziecie również na taternik.net i szlakiidrogi.pl.

Masz topo? Podeślij linka w komentarzach, a chętnie zamieścimy!

Zdjęcia

Galeria zdjęć Damian Ochtabińskiego

  • Autor: Damian Ochtabiński
  • Autor: Damian Ochtabiński
  • Autor: Damian Ochtabiński
  • Autor: Damian Ochtabiński
  • Autor: Damian Ochtabiński
  • Autor: Damian Ochtabiński
  • Autor: Damian Ochtabiński
  • Autor: Damian Ochtabiński
  • Autor: Damian Ochtabiński
  • Autor: Damian Ochtabiński
  • Autor: Damian Ochtabiński
  • Autor: Damian Ochtabiński

Filmy

Wyszperałeś w sieci filmy o tej drodze? Podeślij linka w komentarzach, a chętnie zamieścimy!

Jeśli zauważyłeś nieścisłości w tym opracowaniu, lub chciałbyś coś dodać od siebie, to możesz to zrobić przez nasz system komentarzy :-)