Log in
    

Wołowa Turnia / Eštok-Janiga VII-

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Eštok-Janiga VII- na południowej ścianie Wołowej Turni to klasyk wspinaczkowy, który koniecznie trzeba zrobić będąc na tej ścianie. Piękne lite wspinanie w zacięciach i rysach. Na deser mały okapik i rajbung :-). Powrót zjazdami.

D. Bielecki na wyjściu z trudności. Fot. Krzysztof Kończakowski (GMPZA)

Wycena: VII- (oryg VI/A2)

Długość:  ~150m

Czas przejścia: 2-3 godziny

Lokalizacja:  Wołowa Turnia

Uroda: Sam oceń. Jeśli przeszedłeś to zaznacz ilość gwiazdek (Od 1 do 5), tak aby inni wiedzieli na co warto iść ;)

Wystawa: SW

Charakter: płyty/zacięcia/przewieszki

Zagrożenia obiektywne: ?

Pierwsze przejście: 1962, 15 września - Miroslav Eštok i Ladislav Janiga

Pierwsze przejście klasyczne: 1983, 8 października - A. Buzinkay, R. Hajdučík, M. Kapusta (wariantami na prawo od przewieszki)

Pierwsze przejście zimowe: ?

Więcej info w przewodniku: AP VII/47, K400, RP

Dojście

Około 3 godzin, z parkingu w Popradzkim Plesie, ~ 2 godz. z schroniska przy Popradzkim Plesie.

Idziemy niebieskim szlakiem z Parkingu. Następnie z szosy odbijamy na szlak na Rysy. Odbijamy na czerwony i gdy wychodzimy na wysokość Żabich Stawów Mięguszowieckich to odbijamy w lewo (Wielki- i Mały Żabi Staw Mięguszowiecki proponuję obchodzić z lewej strony). Idealnie dotrzeć do miejsca gdzie z MŻSM wypływa potok. Tam jest ścieżka (prawdopodbnie wcześniej się na nią natkniecie) prowadząca przez kolejny próg do Wyżniego Żabiego Stawu Mięguszowieckiego.

Ścieżka pod Wołową Turnię

Mniej więcej wyrysowane ścieżki podejściowe pod podłudniową ścianę Wołowej Turni. Fot. dg

Pomiędzy Wielkim i Małym ŻSM znajdziecie duży kamień z ładną kolebą. W okolicach znajdziece zapewne parę innych.

Z WŻSM idziemy wyraźną ścieżką (również kopczyki) w stronę południowej ściany Wołowej Turni.

Opis

Autorstwo: Krzysiek Kończakowski (GMPZA) [przyp. DG. - zmieniłem jeden fragment, aby nie psuć czytelnikom OS. W komentarzach pełna wersja, bez cenzury ;) ]

1. Droga rozpoczyna się z kotła na Rampie, w linii spadku wielkiego komina. Płytką trawersujemy po skosie w lewo, aż do wyraźnej półki przecinającej ścianę (IV). Następnie tylko parę(!) metrów w lewo półką (III) na wysokość dwóch malutkich przewieszek (hak), między którymi wbijamy się około 8 metrów do góry (V) do podstawy rysy, gdzie znajduje się stanowisko.

2. Piękną rysą z dobrą asekuracją w górę(VI), kierując się w stronę odstrzelonej brzytwy i znajdującego się obok zacięcia. Pokonujemy owe zacięcie (VI), u góry wychodząc na "szczyt" brzytwy, skąd trawers w lewo po płytce do kolejnego stanowiska (IV).

3. Kluczowy wyciąg, dawne VI / A2, współcześnie VI+/VII-, dużo starych haków.
Zaczynamy pięknym trawersem w prawo po dobrych podchwytach pod przewieszką (V, haki co ruch), dochodząc pod słaby punkt przewieszenia na wyjściu z którego znajdują się trzy charakterystyczne stare haki. Pokonujemy przewieszkę ..... (VII-) wychodzimy w gładki połóg, którym trawersujemy w lewo do zacięcia (haki) i nim w górę do stanowiska (VI).

AD.3 Dla miłośników tradu i wyzwań, proponuję spod cruxa trawers do końca półki i wyjście systemem rysek w pełnej ekspozycji, rokują one dobrą asekuracją.

4. Wyjście w górę ewidentnym trójkowym terenem na grzbiet Wołowej Turni do repa owiniętego o duży blok i położonej obok półki z pięknym widokiem na której możemy się już ostatecznie rozwiązać gratulując sobie pokonania tej krótkiej urokliwej drogi.

Zejście

Droga posiada obite stanowiska i zjazd z nich jest bezproblemowy. Przy 60 metrowej linie zjedziemy na trzy zjazdy (3, 2 stanowisko i gleba)

Ewentualnie zjazdy wzdłuż Komina Puskasa i Drogi Stanisławskiego lub zejście. Np. tutaj w artykule Piotrka Michalskiego na goryonline.com:

"Z wierzchołka, z obejściem wschodniej grani, na Żabią Przełęcz Mięguszowiecką [Východná volia štrbina]: z wierzchołka w dół ku pd.-wsch. przez dwa stopnie skalne, na dogodne miejsce w żlebie. Stąd skośnie w prawo i w dół dużą rynną ok. 70 m. W dogodnym miejscu trawers w prawo na wschodnią grań i jeszcze kilka metrów na Żabią Przełęcz Mięguszowiecką. Z przełęczy w dół żlebem na trawiastą półkę pod pd.- zach. ścianą (30 min)".

"Praktycznym sposobem powrotu pod ścianę są również zjazdy: najpierw Kominem Puškáša – wprost, a później Drogą Stanisławskiego. Uwaga: po zjeździe do nyży pod kominem, gdzie znajduje się stanowisko nr 2 Drogi Stanisławskiego, następnie zjazd na 1 stanowisko tejże drogi (po dwa nity na obu stanowiskach). Stąd zjazd na rampę pod ścianą. Uwaga na luźne skały zwłaszcza w górnym kominie. Stanowiska zjazdowe są oddalone od siebie po 50 m. Nity osadził śp. Vlado Tatarka w 2000 roku".

Osobiście na szczycie nie zauważyliśmy aby zejście na piechotę było ewidentne i łatwe [przyp. dg - przeczytajcie komentarze Krisa Kończakowskiego na dole strony]. Za to zespoły słowackie wykonywały dwa zjazdy rynną/żlebem od strony Żabiej Turni Mięguszowieckiej i później schodziły na piechotę rynną do rampy pod południową ścianą. Tak samo my zrobiliśmy. Weryfikacja zejścia bez zjazdów będzie musiała jeszcze poczekać.

Słowacki zespół przy stanowisku zjazdowym, niedaleko wierzchołka Wołowej Turni. Fot. dg

Drugi zjazd. Fot. dg

Sprzęt

Zestaw standardowy.

Droga została objęta akcją "Tatry bez kladiva", czyli odpowiednikiem naszej akcji "Tatry bez młotka". na większości dróg objętych tą akcją zostały dołożone stanowiska z ringów. Obecnie na tych drogach do asekuracji wystarczą tylko kości, friendy. Haki "w większości" są niepotrzebne. Więcej o akcji na goryonline.com.

Historia zdobywania

Nikt jeszcze nie dodał historii. Wrzuć w komentarzach!

Ciekawostki

Znasz ciekawostki o tej drodze? Podziel się nimi.

Cytaty

Znasz wypowiedzi ludzi o tej drodze? Podziel się nimi

Topo

Topo Estok-Janiga na Wołowej Turni

Widok z dołu na drogę Eštok-Janiga. Orientacyjne wyrysowanie formacji na drodze. Opracował: Krzysztof Kończakowski (GMPZA)

Schemat drogi. Źródło: tatry.nfo.sk

Masz topo? Podeślij linka w komentarzach, a chętnie zamieścimy!

Zdjęcia

Masz zdjęcia? Podeślij linka w komentarzach, a chętnie zamieścimy!

Filmy

Wyszperałeś w sieci filmy o tej drodze? Podeślij linka w komentarzach, a chętnie zamieścimy!

Jeśli zauważyłeś nieścisłości w tym opracowaniu, lub chciałbyś coś dodać od siebie, to możesz to zrobić przez nasz system komentarzy :-)

Komentarze   

+1 #5 Kris Kończakowski 2014-11-15 23:29
d) Gdy teren staje się połogi dochodzimy do podstawy kursowego filarka, trawersujemy pod nim wyraźną ścieżką i po chwili jesteśmy w punkcie wyjścia na Rampie.

Inną sprawą jest osiągnięcie Rampy z doliny. Zdecydowanie bardziej polecam wariant trawiasto skalnych zachodów wbijających się w jej środek, niż osiągnięcie jej od lewej czyli od najniższego punktu w którym się zaczyna. W zejściu tak samo.
Cytować
+1 #4 Kris Kończakowski 2014-11-15 23:25
2. a) Jeżeli chcemy zaliczyć szczyt, z kotła kierujemy się grzbietem do góry trzymając się lekko z lewej. (I?)
Po kilkunastu metrach dochodzimy do wierzchołka ze znaczkami granicznymi.
b) Z wierzchołka, tłumacząc najprościej schodzimy kilkanaście granią 'kierującą się w stronę Rysów' (podaje jako łatwy punkt orientacyjny) po stronie doliny Mięguszowieckie j, aż do czerwonych tasiemek zjazdowych (istnieje ryzyko, że nie zawsze będą czerwone). Generalnie zjazd zaczyna się nad dobrze widocznym żlebem spadającym na rampę, który w górnej części ma bardziej charakter kominka. Polecam zjechać 60m następnie zejść parchem
c) Zejście bez zjazdu również testowałem, kominem i płytami po dobrych chwytach w dół, lawirując między trudnościami. (II)
Skała przyzwoitej jakości, ale teren czujny, mimo wszystko nie polecam, na mokro to już całkiem jak próba samobójcza.
Cytować
+1 #3 Kris Kończakowski 2014-11-15 23:19
Co do zejścia, opis od zwieńczenia drogi i bloku z repem.
1. Obniżamy się 5 metrów do wyraźnego kotła, po przejściu kilku metrów dochodzimy do stanowiska zjazdowego (wyjście dróg z komina). Jest ono bardzo dobrze widoczne i w dodatku zaznaczone strzałką. Zjazdy w dół są najszybszym sposobem wydostania się na rampę.
Cytować
+1 #2 Kris Kończakowski 2014-11-15 23:06
3. Kluczowy wyciąg, dawne VI, A2, współcześnie VI+/VII-, dużo starych haków.
Zaczynamy pięknym trawersem w prawo po dobrych podchwytach pod przewieszką (V, haki co ruch), dochodząc pod słaby punkt przewieszenia na wyjściu z którego znajdują się trzy charakterystycz ne stare haki. Łapiąc dwóch niewielkich chwytów i stawiając lewą nogę na dobrym stopniu (VII-) wychodzimy w gładki połóg którym trawersujemy w lewo do zacięcia (haki) i nim w górę do stanowiska (VI).
AD.3 Dla miłośników tradu i wyzwań, proponuję spod cruxa trawers do końca półki i wyjście systemem rysek w pełnej ekspozycji, rokują one dobrą asekuracją.
4. Wyjście w górę ewidentnym trójkowym terenem na grzbiet Wołowej Turni do repa owiniętego o duży blok i położonej obok półki z pięknym widokiem na której możemy się już ostatecznie rozwiązać gratulując sobie pokonania tej krótkiej urokliwej drogi.
Cytować
+1 #1 Kris Kończakowski 2014-11-15 22:58
1. Droga rozpoczyna się z kotła na Rampie w linii spadku wielkiego komina. Płytką trawersujemy po skosie w lewo aż do wyraźnej półki przecinającej ścianę (IV). Następnie tylko parę(!) metrów w lewo półką (III) na wysokość dwóch malutkich przewieszek (hak), między którymi wbijamy się około 8 metrów do góry (V) do postawy rysy, gdzie znajduję się stanowisko.
2. Piękną rysą z dobrą asekuracją w górę(VI), kierując się w stronę odstrzelonej brzytwy i znajdującego się obok zacięcia. Pokonujemy owe zacięcie (VI), u góry wychodząc na "szczyt" brzytwy, skąd trawers w lewo po płytce do kolejnego stanowiska. (IV)
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież