Log in
    

Szybki patent na kontrę z liny na stanowisku

Ocena użytkowników: 3 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Ostatnio w Sokołach nauczyłem się ciekawego patentu na kontrowanie stanowiska z kostek*. Wpis nie będzie zbyt obszerny i dość ogólny, ale może ktoś skorzysta? W razie czego zapraszam do dzielenia się uwagami :-).

Kontrę stanowiska robimy, gdy mamy stanowisko z punktów, które mogą zostać wyrwane przy ciężkim locie. Przykładowo stanowisko z kostek/pętli, które po poderwaniu do góry (np. ciężki prowadzący podczas lotu podrywa asekuranta (na stanowisku pośrednim) do góry). Istnieje zagrożenie, że stanowisko zostanie zniszczone, dlatego w takich wypadkach kontrujemy stanowisko jednym przelotem poniżej i całość łączymy (np. taśmą).

stanowisko-z-kostek-kontra.jpg 

Powyżej takie klasyczne stanowisko (dwie kostki), skontrowane kostką. Połączenie za pomocą taśmy z wyblinką (łatwość regulacji i zaciągnięcia).

+ Jeśli jedna osoba prowadzi, to asekurant ma od razu zrobioną kontrę

- zużywamy taśmę

Inną opcją jest zrobienie kontry z naszej liny. Oszczędzamy dzięki temu taśmę i całość jest wygodniejsza do zrobienia. 

 stanowisko-z-kostek-kontra-z-liny.jpg

+ szybki montaż

+ oszczędzamy taśmę (ew. inny sprzęt)

+ łatwość regulacji

- bezproblemowo gdy partnerzy zmieniają się na prowadzeniu. Jeśli nie ma zmiany to asekurant musi dopiąć się do kontry wyblinką (co w sumie nie jest chyba wielkim problemem).

* edit: do tej pory znałem tylko kontrowanie za pomocą taśmy (+ wyblinka). Patent z liną wydaje się "przyjemniejszy" ;).

Komentarze   

+1 #3 Wojtek Anzel 2016-09-26 22:56
Jak już robię kontrę, to znaczy że teren/asekuracj a jest raczej parszywy, i raczej kontruję pojedynczy punkt. Wtedy z mocno kierunkowego punktu uzyskujemy trochę pewniejszy, wielokierunkowy ...
aczkolwiek fakt, czasem przed trudnym wyciągiem takie coś może nam wzmocnić psychę :)
Cytować
0 #2 DamianG 2016-09-23 12:04
Cytuję Michał:
w sumie ostatni minus z "kontry z liny" można usunąć - kontrę można zakładać dopiero jak obaj partnerzy są na stanie i ew. podejmują decyzję co i jak dalej robią. kontra do ściągania drugiego nie jest potrzebna (chyba, że się mylę - wtedy wyprowadźcie mnie z błędu)

W sumie tak :-). Ja jednak dla zaoszczędzenia czasu założyłbym w trakcie wspinania partnera. Oszczędzamy trochę czasu
Cytować
+1 #1 Michał 2016-09-23 11:08
w sumie ostatni minus z "kontry z liny" można usunąć - kontrę można zakładać dopiero jak obaj partnerzy są na stanie i ew. podejmują decyzję co i jak dalej robią. kontra do ściągania drugiego nie jest potrzebna (chyba, że się mylę - wtedy wyprowadźcie mnie z błędu)
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież