Log in
    

Wspinanie wielowyciągowe – szablon i praktyczne porady

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Wspinanie wielowyciągowe dla początkujących może być nieco… hmm skomplikowane :-). Ciężko podczas 6 dniowego kursu ogarnąć to wszystko pamięcią. Poniżej zamieszczam szablon, który pozwoli mniej więcej ogarnąć całą wielowyciągówkę na przykładzie trzech wyciągów i zjazdów (dwóch). W sumie schemat ten można zastosować dla dróg trzywyciągowych (np. na Sycyli w okolicach San Vito Lo Capo), jak i na drogach, które mają ich 20.

Wspinacze na szczycie Żabiego Konia w Dolinie Kobylańskiej

Wspinacze na szczycie Żabiego Konia (widok od tej mniej imponującej strony). Fot. Damian Granowski

Tekst raczej dla osób po kursie, które chcą sobie przypomnieć podstawy wielowyciągówek. W artykule występuje Janek i Gosia (wszelkie podobieństwa do osób fizycznych przypadkowe). Zmieniają się na prowadzeniu.
Ze względu na przejrzystość tekstu, pominę w nim sporo niuansów i patentów ułatwiających życie. Może w innym artykule to opiszę.
Ważne przy wspinaniu są komendy wspinaczkowe, które opisuję w innym artykule. Warto do niego zajrzeć w ramach uzupełniania. Link tutaj: Komendy wspinaczkowe.

Do wielowyciągówki sportowej potrzebujemy trochę więcej sprzętu niż do wspinania sportowego na drogach jednowyciągowych.

Potrzebujesz:

Na osobę: Kask, uprząż wspinaczkową, buty wspinaczkowe, 3 HMS, przyrząd asekuracyjny, taśmę do lonży, 2 repy

Na zespół: linę (w tym przykładzie mamy 60 metrową linę pojedynczą), ekspresy (ilość odpowiednia według topo), co najmniej dwie pętle na stanowiska (np. 2x120 cm), 4 luźne karabinki, topo (najlepiej 2 egzemplarze dla każdego w zespole).

U podstawy ściany linę przewijamy, aby sprawdzić, czy nie ma na niej węzła. Partnerzy (Janek i Gosia) przywiązują się i są gotowi do wspinania.
Opcjonalnie asekurant autuje się, jeśli istnieje ryzyko, że zespół może spaść np. w przepaść w przypadku odpadnięcia prowadzącego przed pierwszym przelotem.

Pierwsza prowadzi Gosia.

I wyciąg

Gosia (prowadzący): MOGĘ IŚĆ? [ sprawdza, czy Janek dobrze wszystko wpiął i czy prawidłowo asekuruje]
Janek (asekurant): [ sprawdza Gosię] MOŻESZ.
Gosia: IDĘ.
Janek IDŹ.
[Gosia prowadzi wyciąg i dochodzi do półki stanowiskowej na której są np. dwa ringi. Zakłada stanowisko (2 karabinki, taśma). Autuje się (HMS i wyblinka)].
Gosia: MAM AUTO!
Janek: NIE ASEKURUJĘ! [PO komendzie przestaje asekurować i wypina przyrząd z liny]
Janek: WYBIERAJ/WYBIERZ!
[Gosia w międzyczasie wpina przyrząd do stanowiska, tak aby asekurować od góry. Czyli wolny HMS w HMS z swojego auta. Następnie dopina przyrząd koluchem].

Przyrząd asekuracyjny dopięty na górnym stanowisku, w celu asekuracji drugiego na linie

Przyrząd asekuracyjny dopięty na górnym stanowisku, w celu asekuracji drugiego na linie. Fot. Damian Granowski

[Po usłyszeniu komendy „WYBIERAJ” Gosia zaczyna wybierać nadmiar liny. Układa ją na półce skalnej (jeśli taka jest) lub na stopie (w luźnych zwojach). Po wybraniu całej liny wpina ją do przyrządu. Sprawdza, czy karabinki zakręcone, czy wszystko jest w porządku].
Gosia: MOŻESZ IŚĆ!
[Janek w międzyczasie przygotowywał się do wspinania (np. zakładał buty, zdejmował kurtkę, itp.).
Janek: IDĘ!
[Podczas wspinania zabiera ze sobą ekspresy. Po dojściu do stanowiska wpina HMS w punkt centralny i autuje się przy pomocy wyblinki].
Janek: MAM AUTO.
Gosia: NIE ASEKURUJĘ [wypina przyrząd]
[Kolejny wyciąg będzie prowadził Janek, więc trzeba zmienić się na prowadzeniu. Gosia przekazuje mu zbędny sprzęt (np. ekspresy, taśmy, karabinki).
Gosia przepina przyrząd do łącznika (+ pętli z liny) w uprzęży. Zakłada punkt wysyłowy (swój HMS) w stanowisku (np. w najwyższym ringu), tak aby uniknąć lotu o współczynniku odpadnięcia 2].

II wyciąg

Janek (teraz prowadzący): [sprawdza Gosię i cały układ asekuracyjny] MOGĘ IŚĆ?
Gosia (teraz asekurujący): [sprawdza Janka i cały układ na stanowisku. Zaczyna go asekurować] MOŻESZ iść.
Janek: IDĘ [PO komendzie demontuje swoje auto z wyblinki].
Gosia: IDŹ.
[Janek prowadzi wyciąg i dochodzi do 2 stanowiska. Zakłada je, autuje się wyblinką]
Janek: MAM AUTO!
Gosia: NIE ASEKURUJĘ! [wypina linę z przyrządu] WYBIERAJ!
[W międzyczasie Janek wpina przyrząd tak aby asekurować z góry. Zaczyna wybierać nadmiar liny. Po wybraniu wpina linę do przyrządu i sprawdza cały układ. W międzyczasie Gosia przygotowuje się do wspinania (np. zakłada buty, plecak)].
Janek: MOŻESZ IŚĆ!
Gosia: IDĘ! [likwiduje stanowisko asekuracyjne. Opcjonalnie gdy zaczyna się wspinać może jeszcze raz krzyknąć „IDĘ!”].
[Wspina się i po dojściu do stanowiska autuje się do punktu centralnego HMSem z wyblinką].
Gosia: MAM AUTO.
Janek: NIE ASEKURUJĘ. [Wypina przyrząd].
[Kolejny wyciąg będzie prowadziła Gosia, więc trzeba zmienić się na prowadzeniu. Janek przekazuje jej zbędny sprzęt (np. ekspresy, taśmy, karabinki).
Janek przepina przyrząd do łącznika (+ pętli z liny) w uprzęży. Zakłada punkt wysyłowy (swój HMS) w stanowisku (np. w najwyższym ringu), tak aby uniknąć lotu o współczynniku odpadnięcia 2].

III wyciąg

Gosia (teraz prowadzący): [sprawdza Janka i cały układ asekuracyjny] MOGĘ IŚĆ?
Janek (teraz asekurujący): [sprawdza Gosię i cały układ asekuracyjny] MOŻESZ.
Gosia: IDĘ. [Wypina się z auta i zaczyna wspinać]
Janek: IDŹ
[Gosia prowadzi wyciąg i wychodzi na szczyt skały, gdzie zakłada stanowisko (np. pętla wokół solidnego drzewa). Zakłada auto (HMS i wyblinka).
Gosia: MAM AUTO! [ Zaczyna wpinać przyrząd do asekuracji górnej].
Janek: NIE ASEKURUJĘ! [Wypina przyrząd]. WYBIERZ!
Gosia: [wybiera zbędny luz na linie i wpina linę do przyrządu] MOŻESZ IŚĆ!
Janek: IDĘ! [Zaczyna demontować stanowisko, na koniec jeszcze raz krzyczy „IDĘ” i zaczyna się wspinać].
Janek: [Po dojściu do stanowiska autuje się] MAM AUTO.
Gosia: NIE ASEKURUJĘ.

Droga jest skończona i pozostaje nam dostać się z powrotem na dół. Często będzie to ścieżka (czasem szlak) w dół lub zjazdy wzdłuż linii drogi. Może też być to zjazd na linie inną drogą.

Ostatnią wersję – dla uproszczenia schematu – przyjmiemy. Powiedzmy, że mamy do wykonania dwa 30 metrowe zjazdy z gotowych stanowisk (Pierwszy to: łańcuch i kolucho (punkt centralny) drugi to 2 ringi, na których musimy zbudować punkt centralny).

Zjazdy

Sporo o samych zjazdach napisałem w artykule: „Zjazdy na linie. Krótki poradnik + parę patentów”, więc tutaj skupię się na poszczególnych etapach zjazdów. Gosia i Janek w naszym przykładzie są równorzędnymi partnerami, więc kolejność nie jest istotna.

[Gosia i Janek dopinają się lonżami do stanowiska. Przeciągają jedną końcówkę liny przez punkt centralny. Wiążą węzeł na końcu liny (zaciągają go mocno). Przewijają linę, tak aby znaleźć środek. Gosia bierze zwoje liny i przygotowuje się do zrzucenia liny].
Gosia: UWAGA LINA! [zrzuca linę]. [Wpina się do liny zjazdowej i rozpoczyna zjazd. Dojeżdża do dwóch ringów i zakłada stanowisko (2 karabinki i taśma). Autuje się lonżą do punktu centralnego. Wypina linę z przyrządu, sprawdza czy lina schodzi].
Gosia: LINA WOLNA!
[Janek wpina się do liny, zabiera ze sobą cały sprzęt i zaczyna zjazd. Dojeżdża do stanowiska i autuje się do punktu centralnego].
[Rozwiązuję węzeł na końcu liny, przeciągają jedną końcówkę przez kolucho. Jedna osoba z zespołu wiąże końcówkę do łącznika uprzęży (np. wyblinką). Line przeciągamy, aż spadnie].
[Ponownie przewijają linę, tak aby znaleźć środek. Następnie zrzucają i tak dalej…. Patrz wyżej].

Tym sposobem możecie robić wielokrotne zjazdy na linie.

Jeśli coś jest niejasne lub macie wrażenie, że coś pominąłem ważnego to dajcie znać w komentarzach to postaram się dodać.

Damian Granowski

Komentarze   

+1 #7 DamianG 2016-07-27 07:49
Cześć Epops, musisz wziąć pod uwagę, że tekst pisany jest dla osób początkujących, które - zazwyczaj - są po kursie. Starałem się więc aby wszystko było jak najbardziej bezpieczne i jasne

Komenda "NIE ASEKURUJĘ" służy temu, żeby oznajmić prowadzącemu, że przestał być asekurowany.
Dodatkowo ta komenda w skałach może być przydatna, jeśli nastąpi pomyłka (inny zespół krzyknie mam auto).

Przy złych warunkach pogodowych jak najbardziej można ograniczyć użycie komend, lecz jest to już nieco bardziej zaawansowana zabawa i temat na kolejny artykuł (prędzej, czy później napiszę).

To, że partner zaczyna wybierać linę, zanim druga osoba wypnie z przyrządu to raczej błąd w sztuce - nie dogadali się co do systemu komend lub gość nie ogarnia ;)

Dzięki za uwagi i Pozdrawiam serdecznie
Damian
Cytować
+1 #6 Epops 2016-07-26 10:42
poprawka kolejna :)
pisząc w takiej kolejności: "NIE ASEKURUJĘ! [Wypina przyrząd] Wybierz" wygląda to jak by najpierw padała komenda a potem czynność wypinania przyrządu i następnie kolejna komenda.
Dyskutowaliśmy o tej kolejności na kursie i stwierdziliśmy, że przy silnym wietrze (lub innych trudnych warunkach) komend powinno być mniej. Zatem po usłyszeniu z góry "mam auto" najpierw powinna nastąpić czynność wypięcia przyrządu a potem komenda "nie asekuruję". Często bowiem prowadzący [teraz "górny asekurant"] zaczyna wybieranie od razu po usłyszeniu "nie asekuruję" i ... .napina linę blokując możliwość wypięcia przyrządu.
Dopiero jeśli nie wybiera a my jesteśmy gotowi do startu możemy pośpieszyć komendą "wybierz".
Cytować
0 #5 Epops 2016-07-26 10:40
poprawka treści komentarza
pisząc w takiej kolejności: >>NIE ASEKURUJĘ! [Wypina przyrząd] Wybierz
Cytować
0 #4 Epops 2016-07-26 10:38
pisząc w takiej kolejności: >>NIE ASEKURUJĘ! [Wypina przyrząd] Wybierz
Cytować
0 #3 DamianG 2016-07-03 13:50
Ok, dzięki wielkie za uwagi. Poprawiłem w tekście ;)
Pozdrawiam serdecznie
Cytować
+1 #2 Asia Klimas 2016-06-30 16:16
Po Komendzie NIE ASEKURUJE (która też jest stosowna opcjonalnie) powinna zostać podana komenda: WYBIERAJ/WYBIER Z ( zakładamy, że przy asekurancie zostało trochę luźnej liny, którą prowadzący wybierze przed wpięciem do przyrządu)
Natomiast komenda LINA WOLNA ( lub ZJAZD WOLNY) raczej jest zarezerwowana do poinformowania partnera, że lina została wypięta z przyrządu po zjeździe i partner może rozpocząć zjazd.
Cytować
+1 #1 Mateusz Zabłocki 2016-06-30 12:35
Cześć, albo nie zauważyłem, albo wymieniając potrzebny sprzęt nie wspomniałeś o taśmach stanowiskowych i ich długościach. No i o optymalnej długości taśmy do lonży, choć tu są różne patenty.
pozdrawiam,
mateusz
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież