Log in
    

Jakie śruby lodowe zakupić?

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Zachęcam do przeczytania krótkiego artykułu na temat śrub lodowych. Postaram się podzielić z Wami swoimi spostrzeżeniami a także ogólnymi prawidłami odnośnie tych niezwykle ważnych dla każdego wspinającego się w lodzie akcesorium. Jak istotny jest to wybór przekonał się każdy, komu zdarzyło się wkręcać nieśmiertelnego Irbisa w pionowym lodzie, na pewno w powietrze leciały „sprzedajne kobiety”.

Nie bez przyczyny piszę o Irbisie, gdyż pewnie każdy z Was, zaczynając przygodę z wspinaczką lodową miał z tą śrubą doczynienia – jest tania… i właściwie tyle jeśli chodzi o jej zalety. Śruba ta jest dość cienka, ma tylko 3 zęby atakujące i naprawdę potrafi dać popalić gdy wkręcamy ją w pionowym twardym lodzie. Na dzień dzisiejszy używam ich tylko i wyłącznie do zrobienia auta partnerowi, czy też na naprawdę łatwym wyciągu.

Wśród całej masy współczesnie produkowanych śrub od Petzla, Raveltika itp. najlepsze recenezje zbierają produkty firmy Black Diamond  oraz Grivel – moje subiektywne odczucia są z nimi zbieżne, śruby szybko i łatwo się wkręca.
Pamiętajmy, że operacja montowania przelotu często ma miejsce wysoko nad ziemią, w grubych rękawicach, stoimy na przednich zębach raków, więc na moment kiedy śruba „złapie” lód czekamy jak na zbawienie.
Dobre śruby lodowe posiadają korbkę, dźwignię czy też innego rodzaju uchwyt, który pozwala na szybsze i łatwiejsze wkręcenie śruby. Kolejnym ważnym parametrem jest wytrzymałość, istotne jest aby po dwóch sezonach wspinania śruba zachowała się podobnie jak po dwóch wyciągach. Dobre śruby są sporym wydatkiem kosztują średnio ok. 200zł za sztukę, ale uważam, że wygoda a przede wszystkim bezpieczeństwo wspinaczki w lodzie to podstawa. Czasami udaje obniżyć się koszty kupując śruby za granicą, w sezonie letnim w Arco można trafić na niezłe promocje przy zakupie kilku sztuk. Podczas  kompletowania swojego setu śrub pamiętajcie o zakupie różnych długości – po pierwsze nie wkręconą do końca śrubę trzeba „skracać” taśmą, po drugie gdy śruba warta circle about 200zł spotka się ze skałą czeka Was w najlepszym razie jej ostrzenie a w najgorszym wyrzucenie.
Po wykręceniu śruby z lodu, delikatnie obijmy ją dziabką, lub „otrzepmy” o spodnie, gdy tego nie zrobimy snieg i lód zostaną w środku a wtedy możemy zapomnieć o ponownym wkręceniu śruby na kolejnym wyciągu.

 

Poniżej prezentuje zdjęcia produktów wiodących producentów.

Wspinaczka Lodowa, śruba grivel

Widoczna charakterystyczna korbka bardzo ułatwia wkręcanie, a po złożeniu nie przeszkadza w szpejarce.

 

 

Wspinaczka Lodowa, śruba, Black Diamond

Tutaj z kolei widzimy patent firmy BD, również bardzo wygodna do wkręcania, a jeśli chodzi o układanie w szpejarce to nawet wygodniejsza niż Grivel.

Zapraszam do próbowania i szukania swojego najlepszego rozwiązania bo  sezon już można uznać za rozpoczęty.

Komentarze   

0 #1 Krzysziek 2017-11-13 14:43
A jaki konkretnie zestaw, tzn ile i w jakiej długości (dużo dobrego słyszałem o śrubach Petzla Laser Speed, które występują w długościach 10, 13, 17, 21) polecasz na początek wspinania na lodach w Tatrach?
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież