Log in
    

Ryszard Pawłowski – 40 lat w górach. Wywiad-rzeka - bynajmniej nie obiektywna recenzja

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Dlaczego "bynajmniej nie obiektywna recenzja"? Ciężko taką zrobić gdy wydawcą książki jest twój szef :-) Jednakże nie mogłem o niej nie wspomnieć, bo jest ona jedną z ciekawszych pozycji (przynajmniej dla mnie) ostatnich lat na naszym rynku - teraz jestem w trakcie czytania drugiego tomu 100 Porad, więc będzie kolejna "ciekawsza pozycja".

Jak możemy przeczytać na okładce książki:

Książka to efekt rozmów, jakie przeprowadził z Ryszardem Pawłowskim redaktor naczelny magazynu GÓRY, Piotr Drożdż. Fascynująca podróż przez życie człowieka, który mógłby swoim życiorysem obdzielić kilka osób prowadzących aktywny i przygodowy styl życia. Jak w kalejdoskopie zmieniają się pasma górskie, kontynenty i partnerzy, a tempo i wielowątkowość akcji może przysporzyć równych emocji, jak lektura najlepszych książek sensacyjnych. Jednocześnie książka jest rzetelnym, opartym na faktach materiałem źródłowym, będącym przyczynkiem do rozwoju wiedzy o historii polskiego alpinizmu w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych XX wieku.

„Ryszard Pawłowski – 40 lat w górach. Wywiad-rzeka”, to:
– wielkie wspinaczki, nieplanowane biwaki, cudowne ocalenia,
– najważniejsze wyprawy i przejścia oraz mniej znane epizody,
– kulisy wypraw przewodnickich i ambitnych sportowych przedsięwzięć,
– partnerstwo liny, konflikty, dramatyczne wydarzenia,
– blisko 300 – w większości nigdy niepublikowanych – zdjęć,
– słynni partnerzy: Jerzy Kukuczka, Piotr Pustelnik, Krzysztof Wielicki.

Recencja

Tutaj trzeba przyznać, że miły dla oka opis zamieszczony na okładce zgadza się z rzeczywistością. Ryszard Pawłowski to legenda himalaizmu polskiego, przedstawiać nie trzeba (a jeśli masz braki w górskiej edukacji to zajrzyj tutaj: Ryszard Pawłowski). Listą jego przejść można by obdzielić kilka osób i jako taka jego postać jest równie ciekawa, co... kontrowersyjna.

Książka to prawie 300 stronicowy wywiad, wzbogacony o masę zdjęć. Wydana przez Góry Books na kredowym papierze, w cenie 44 zł (jak dla mnie rozsądnej). Od czasu do czasu na górze strony znajdziemy "żywą paginę" pozwalającą nam określić rejon w którym dzieje się akcja.

Na końcu książki znajdziemy szczegółowy wykaz ważniejszych przejść Ryszarda, oraz bibliografię, co dla "historyków wspinania" będzie bardzo pomocne.

Sam wywiad rzeka, no cóż jest... dłuuugim wywiadem, który dostarczy rozrywki na kilka godzin. Co jak co, ale prowadzący wywiad (redaktor naczelny GÓR) ma długoletnią praktykę w przeprowadzaniu wywiadów w GÓRACH, dzięki czemu nie dane było nam czytać przydługich wywodów, lub długich opisów, które nic nie wnoszą.

W książce jest pewnego rodzaju kolejność pytań, która jest mniej więcej chronologiczna. Startujemy pytaniami o młodość i początki wspinania, pierwsze wyprawy i wyjazdy zagraniczne, góry wysokie. Później pojawiają się pytania bardziej "rodzinne", zawodowe (praca jako przewodnik) i wiele innych.

Właściwie gdyby książkę rozbić na kilkunastronicowe materiały, mniej więcej spójne, to możliwy byłby cykl dziesięciu, albo więcej wywiadów np. w GÓRACH. Lecz ciężko mi sobie wyobrazić taki maraton z Ryśkiem w roli głównej. Zamiast tego załatwiono sprawę za jednym razem i spokój :-). Czytelnik dostaje do ręki kompletny materiał. Chapeu bas!

Jednym z celów wywiadów jest prezentacja osobowości rozmówcy. Ryszard Pawłowski jawi mi się jako typowy napieracz górski, zasługujący w pełni na przezwisko "Napał". Warto tutaj przytoczyć "perełkę" z książki (strona 32).

"Natomiast tak ksywka poniekąd odzwierciedlała moje nastawienie do życia - nie tylko wspinania, ale też chociażby kontaktów z dziewczynami. Czasu zawsze miałem mało, pracując na kopalni, studiując, będąc aktywny sportowo, więc także w sferze damsko-męskiej starałem się być efektywny. Nie miałem specjalnie czasu na spacery czy dyskoteki. I kiedy nadarzyła się okazja - podobnie jak w górach - starałem się ją wykorzystać w stu procentach".

W tekście, jednakże znajdziemy mnóstwo innych informacji na temat jego charakteru, spojrzenia na wspinanie, wyprawy komercyjne, rodzinę, itp. Dla osób zainteresowanych historią wspinania, też niejedna ciekawostka, anegdotka się znajdzie ;)

W sumie trzeba powiedzieć, że wywiad z Pawłowskim nie jest bardzo "literacki" nie znajdziemy (a przynajmniej ja nie znalazłem) w nim wypowiedzi, które można by porównać z wypowiedziami np. Waltera Bonnattiego. Główny bohater jawi się nam jako osoba praktyczna, która nad wywody filozoficzne i dyskusje, przekłada napieranie w skale i lodzie. I przede wszystkim przygodę!

Podsumowując: pozycja, która zadowoli prawie każdego. Czyta się wyśmienicie, zdjęcia ładne. Bohater wywiadu zabierze was w jego magiczny świat gór pełnych przygód i ciekawych postaci.

Damian Granowski

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież