Log in
    

Reklama - pod menu głównym, strona główna

Kieżmarski Szczyt (2558 m n.p.m.) - 60 najpiękniejszych szczytów tatrzańskich

Kieżmarski Szczyt (Kežmarský štít) - nazwa tego wybitnego szczytu pochodzi od spiskiego miasta Kieżmak. Jest też jednym z najwyższych tatrzańskich szczytów. Najbardziej imponująca południowa ściana oferuje szereg ciekawych dróg wspinaczkowych. Szczyt jest dostępny dla turystów wyłącznie w towarzystwie przewodnika. W jego masywie znajduje się również Mały Kieżmarski  Szczyt, którego północna ściana jest jedną z najwyższych w Tatrach.

Kieżmarski Szczyt od południa. Fot. Mikołaj Pudo

Z taternickiego punktu widzenia najciekawsza jest południowa ściana o wysokości 550 metrów. Należy ona do piękniejszych letnich ścian tatrzańskich. Tutaj znajduje się - przez wielu - Wielkie Zacięcie VI+, uważane za najpiękniejszą szóstkę Tatr.

Widok na południową ścianę Kieżmarskiego Szczytu z Drogi Motyki na wschodniej ścianie Łomnicy. Fot. dg

Wysokość:  2558 m n.p.m.

Lokacja: Tatry słowackie

Pierwsze znane wejście: 1615, czerwiec - David Frölich ze szkolnymi kolegami i być może przewodnikiem.

Pierwsze wejście zimowe: 1906, 8 marca - Günter Oskar Dyhrenfurth, Alfred Martin.

WHP tom XXII

Opis

Kieżmarski Szczyt jest zwornikowym szczytem w grani Wyżniego Baraniego Zwornika w słowackich Tatrach Wysokich (pomiędzy Granią Wideł, a Małym Kieżmarskich Szczytem. Pomiędzy MKSz, a Kieżmarskim Szczytem znajduje się Wyżnia Kieżmarska Przełęcz (Vyšná Kežmarská štrbina). Pomiędzy Wschodnim Szczytem Wideł, a Kieżmarskim Szczytem znajduje się Kieżmarska Przełęcz (ok. 2463 m).

Kieżmarski Szczyt góruje nad dolinami:

- Miedzianą Kotliną – odnoga Doliny Dzikiej należącej do systemu Doliny Kieżmarskiej

- Świstówką Huncowską – górne piętro Doliny Huncowskiej

- Lejkowym Kotłem i Cmentarzyskiem, należącymi do Doliny Łomnickiej

Patrząc od południa z Doliny Łomnickiej widzimy 500 metrową ścianę południową i południowo-zachodnią. Z kolei 500 metrowa ściana północno-zachodnia spada do Miedzianej Kotliny. Najłatwiejsze drogi wejścia na wierzchołek prowadzą od Kieżmarskiej Przełęczy, Rakuskiej Przełęczy i Huncowskiej Przełęczy. Na północ od Kieżmarskiego Szczytu znajduje się Mały Kieżmarski Szczyt, uważany dawniej za niższy wierzchołek rozległego masywu Kieżmarskiego Szczytu. Z czasem uznano ich odrębność. Pomiędzy Kieżmarskimi Szczytami znajduje się Wyżnia Kieżmarska Przełęcz.

Historia zdobywania

Kieżmarski Szczyt ze względu na swoje położenie był jednym z pierwszych wysokich szczytów tatrzańskich, które odwiedzano. Całkiem możliwe, że pierwszego wejścia dokonali koziarze, polując na Kozice w XVII wieku lub nawet wcześniej. Pierwsze wzmianki o zdobyciu Kieżmarskiego Szczytu pochodzą z początków XVII wieku. W czerwcu 1615 r. na szczycie był David Frölich (uczeń liceum w Kieżmarku, późniejszy matematyk) ze szkolnymi kolegami i być może przewodnikiem. Ogólnie szczyt odwiedzali turyści i naukowcy. Następne znane wejście miało miejsce 1654 roku (Daniel Speer, znanego jako Simplicissimus, oraz czterech innych studentów i przewodnika Gärtnera). Prawdopodobnie wejść było więcej niż kilka. Na szczyt wchodzono od Rakuskiej Przełęczy (przez Świstówkę Huncowską i Huncowską Przełęcz), przez Świstówkę Huncowską przez Wyżnią Kieżmarską Przełęcz oraz od Rakuskiej Przełęczy przez Mały Kieżmarski Szczyt.

Kieżmarski Szczyt w późniejszych latach popadł nieco w zapomnienie. Dopiero w drugiej połowie XIX wieku coś się zmieniło, chociaż i tak większość ruchu koncentrowało się na modnej wówczas Łomnicy.

Zimą na szczyt weszli Günter Oskar Dyhrenfurth i Alfred Martin w 1906 roku.

Widok na Łomnicę, Grań Wideł i Kieżmarski Szczyt. Fot. Damian Granowski

Ważniejsze wejścia

1615, czerwiec. Pierwsze wejście - David Frölich ze szkolnymi kolegami i być może przewodnikiem.

1906, 8 marca. Pierwsze wejście zimowe - Günter Oskar Dyhrenfurth, Alfred Martin.

1912 - Pierwsze przejście prawego filara południowej ściany.
1930 - przejście przez Wincentego Birkenmajera i Dorawskiego południowej ściany (dolna część środkiem ściany, a później rampą).
1931 - Pokonanie lewego filara ściany. Mogilnicki i Zalewski

Drogi

Wejście na Kieżmarski Szczyt jest łatwe, lecz nie prowadzi tam żaden szlak turystyczny, więc możliwe jest wejście turystyczne tylko z przewodnikiem.

Kieżmarski Szczyt
 
Widok ze szczytu. Na południowej Kieżmara jeszcze było lato :-). Widok z powodu bliskiego sąsiedztwa Łomnicy i Durnego szczytu jest nieco ograniczony. Mamy za to ładny widok na Tatry Bielskie i otoczenie Doliny Kieżmarskiej. Dla uzupełniania widoku warto wejść jeszcze na Mały Kieżmarski Szczyt Szczyt (zobacz panoramę z Małego Kieżmarskiego Szczytu). Fot. Damian Granowski

Z Doliny Łomnickiej

Spod Łomnickiego Stawu idziemy starą ścieżką myśliwską do Lejkowego Kotła.

Orientacyjnie zaznaczony przebieg ścieżki do Lejkowego Kotła. Fot. Damian Granowski

Z Lejkowego Kotła ścieżką na północ do długiego żlebu spadającego z Huncowskiej Przełęczy.

Dół ww. żlebu. Fot. dg

Źlebem około 100 metrów do dużych bloków, gdzie odbijamy w lewo (skalna płyta) na grzędę po lewej stronie żlebu.

Podczas zejścia żlebem do Doliny Łomnickiej. Fot. dg

Grzędą do góry (wyraźna ścieżka). Później ponownie wchodzimy do żlebu. Nim do góry do Huncowskiej Przełęczy. Skąd kierujemy się w stronę Kieżmarskiego Szczytu. Trzymamy się prawej strony grani.

Zejście w kierunku Huncowskiej Przełęczy. Fot. Damian Granowski

Wychodzimy na Wyżnią Kieżmarską Przełęcz, skąd w lewo granią po skalnych blokach na wierzchołek (około 4 godziny). Zejście ok. 3 godz. Dla taterników zamieściłem opis zejścia ze szczytu, który znajdziecie w danej drodze wspinaczkowej. Chociażby tutaj: Zejście z Kieżmarskiego Szczytu.

Z Doliny Kieżmarskiej

Idziemy czerwonym szlakiem na Rakuskę Przełęcz, skąd w prawo trawersem do Doliny Huncowskiej. Idziemy jej dnem do podstawy żlebu spadającego z Huncowskiej Przełęczy. Nim na przełęcz, skąd droga jak w opisie "Z Doliny Łomnickiej.

Południowa ściana

W Dolinie Łomnickiej jest południowa ściana i południowo-zachodnia. Obie ściany ograniczone są Filarem Mogilnickiego (opadającym do górnych partii Cmentarzyska). Od ściany południowej Kieżmarskiej Czuby oddziela ją żleb Wyżniego Kieżmarskiego Przechodu.

Dojście spod Łomnickiego Stawu

Obchodzimy staw naokoło i tam gdzie wpada potok, przechodzimy przez mostek na wygodną ścieżkę. Ścieżką około 30-45 minut pod ścianę.

Orientacyjnie zaznaczony przebieg ścieżki pod południową ścianę Kieżmarskiego Szczytu. W sumie też do Lejkowego Kotła. Fot. Damian Granowski

Dojście z Doliny Kieżmarskiej

Najłatwiej przejść Tatrzańską Magistralą (szlak czerwony). Blisko schroniska Skalnate Pleso znajdziecie ścieżkę odbijającą w prawo. Czas podejścia około 2,5-3 godziny.

Filar Mogilnickiego III, 1931 H. Mogilnicki, A. Zalewski

Płyty Pochylego VIII-, 1967 M. Cerny, D. Jagersky, O. Pochyly, P. Pochyly, J. Unger-Zrust

Żółte Okapy VIII, 1975 J. Rybicka, J. Smid

Lewa depresja - Puškáš IV, 1949 A. Puskas, A. Szabo

Cesta do hor (VIII-) / 2003 M. Balaz, I. Mincik

Krawędź filara Birkenmajera (V, A2) 3h / 1974 L. Jon, S. Silhan

In memoriam Čondl-Rose VII, 1974 L. Jón - S. Šilhán

Obrovský kút (Wielkie Zacięcie) VI+, 1967 I. Dieska, M. Plzak, P. Pochyly, J. Unger-Zrust

Prawym kantem Wielkiego Zacięcia V+ A3, 1981 A. J. J. Križo

Vyhliadková cesta V+ A2 1971 Z. Drlík - V. Prokeš

Droga Birkenmajera i Zachód Birkenmajera IV, 1930 Wincenty Birkenmajer, J. K. Dorawski

Prawy Puškáš V, 1948 J. Petrlova, A. Puskas

Płyty Kriššaka VI, 1970 M.Krissak, G. Hak, M. Neuman, V. Petrik

Lipka - Święcicki V, 1976 P. Lipka, Wojciech Święcicki

Prawym filarem ściany V- (Filar Grosza) - 1912, A. Grosz, G. A. Hefty i I. Laufer

Martiš - Špánik VA0, 1975 J. Martis, J. Spanik

Blcha in memoriam V+, 1981 V. Brichta - A. Formánek

Total free jazz VIII, 1989 P. Ondrejovic, J. Vondercik

Tulák po hviezdach VIII-, 1991 P. Ondrejovič, J. Čech, E. Halásek

Fialov Kút VI-, I. Fiala i tow.

Jašterica V+ 1992 J. Svrček - J. Hreus

Čertova svadba IX-, 1993 M. Heuger - O. Bajana

Południowo -zachodnia ściana

250 metrowa południowo-zachodnia ściana opada do Cmentarzyska. W ścianie wyodrębnia się trzy filary i dwa długie żleby.

Prawym żlebem pd.-zach. ściany Cmentarzyska V - 1921 - A. Grosz i A. Wawrek

Środkowym Filarem pd.-zach. ściany V+ A0 - 1963 - J. Andrasi, L. Petrik i M. Plzak

Lewym żlebem IV - 1920 - I. Keczely i A. Tay

maly kiezmarski kiezmarski szczyt widly

Mały Kieżmarski Szczyt, Kieżmarski Szczyt (pn.-zach. ściana) i Widły widoczne z Doliny Dzikiej. Fot. Damian Granowski

Północna-zachodnia ściana

Wysoka na ponad 500 metrów ponad Miedzianą Kotliną. W 1/3 przecina ją Miedziana Ławka. Z lewej strony ograniczonna jest żlebem spadającym z Wyżniej Kieżmarskiej Przełęczy. Z prawej strony pn.-zach. żleb Kieżmarskiej Przełęczy.

Droga Grosza (II m.IV+) 2h 30min (od Miedzianych Ławek) / 1927 E. Payer, Alfred Grosz, G. Lingsh, G. Seid

Środkową częścią pn.-zach. ściany III - 1949 - Jozef Dostal Eugen Nemes, Alexander Srnka, Ladislav Vitek i Pavel Vitek

Skrajem ściany (I) 3h 15min

Ciekawostki

Z Kieżmarskiego Szczytu na Łomnicę prowadzi jedna z najwspanialszych tatrzańskich granii: Grań Wideł.

Jakieś ciekawostki odnośnie góry

Cytaty

Cytaty o górze

Zdjęcia

alt

Kieżmarski Szczyt . Źródło: gekony.wordpress.com

Masz zdjęcia? Podeślij linka w komentarzach, a chętnie zamieścimy!

Filmy

Masz filmy? Podeślij linka w komentarzach, a chętnie zamieścimy

W cyklu 60 najpiękniejszych tatrzańskich szczytów - na razie - ukazały się:

32. Wysoka

53. Łomnica

54. Kieżmarski Szczyt

59. Jagnięcy Szczyt

Zobacz galerię zdjęć najpiękniejszych tatrzańskich szczytów lub - dla porówniania - galerię najpiękniejszych szczytów świata.

  • Damian

Wykorzystanie energii słonecznej w outdoorze - Brunton

Słońce to niekończące się źródło energii. Korzystając z niego możemy zasilić nawet cały dom. Jak wykorzystywać energię słoneczną, gdy wyjeżdżamy i potrzebujemy dodatkowego doładowania? To proste! Brunton proponuje rozwiązanie, które doceni każdy podróżnik. Zastosowanie paneli solarnych sprawdzi się podczas krótkich wypadów za miasto i wymagających ekspedycji.  

Brunton

BRUNTON EXPLORER
Kompaktowy, poręczny, lekki panel, którego konstrukcja nie zajmuje zbyt dużo miejsca w plecaku. Ogniwa zbudowane z wysokiej wydajności niezależnych i polikrystalicznych modułów solarnych, które w słoneczny dzień pozwalają na szybkie naładowanie akumulatora o pojemności 1000mA. Taka ilość energii wystarcza na szybkie zasilenie smartphone’a, przenośnego odtwarzacza mp3 czy aparatu fotograficznego. Kompatybilny z systemami Brunton Sync Tech panel Explorer jest doskonałym rozwiązaniem na krótkie wycieczki.

brunton explorer

BRUNTON SOLARIS
Solaris to lekki, półsztywny, nietłukący (nie zawiera szkła) oraz bardzo wytrzymały panel słoneczny przeznaczony do specjalnych zastosowań zewnętrznych. Dzięki solidnej, wodo- i wstrząsoodpornej budowie doskonale sprawdza się przy stałym wykorzystaniu w terenie. Nie wymaga zabiegów konserwacyjnych. Znajduje wiele zastosowań: od typowych potrzeb campingowych do podtrzymywania pracy kamer przemysłowych. Zastosowana innowacyjna technologia CIGS (mieszanina miedzi, indu, galu i selenu) pozwala na bardzo wydajną pracą zarówno w niskich jak i wysokich warunkach oświetleniowych.
Niewątpliwą zaletą marki jest dożywotnia gwarancja na wszystkie produkty. Wystarczy przyjść do sklepu,
w którym produkt został zakupiony, zwrócić go lub wymienić na nowy.

Dostosuj panel do własnych potrzeb i ciesz się ekologicznym rozwiązaniem w terenie.
Więcej informacji na http://www.brunton.com

  • Informacja prasowa

Skracanie liny na lodowcu - Piotr Sztaba

Krótki film o technikach skracania liny na lodowcu. Wykładzik prowadzi Piotr Sztaba.  Warto sobie obejrzeć. Zwróćcie uwagę na zastrzeżenia:

Film pokazuje jedną z metod skracania liny na lodowcu. Film nie jest kompletny i jest jedynie materiałem szkoleniowym w pełni zrozumiałym dla absolwentów profesjonalnych kursów lodowcowych !

skracanie liny na lodowcu porady

  • Damian

Na tle nieba - 9 inspirujących opowiadań

Na początku roku nakładem wydawnictwa Sklep Podróżnika ukazał się zbiór opowiadań polskich wspinaczy "Na tle nieba. Wspomnienia polskich wspinaczy z Tatr, Alp i Kaukazu". Swoje opowiadania zamieścili tam Maciej Bernatt, Stanisław Biel, Zbigniew Jurkowski i Janusz Kurczab co już jest wystarczającą rekomendacją.

 ksiazka na tle nieba

Te dziewięć opowiadać wspinaczy to wspaniałe przeniesienie w lata 50-te i 60-te, gdy swoje umiejętności doskonaliło powojenne pokolenie wspinaczy. Zdobyte przez nich doświadczenie pozwoliło kolejnemu pokoleniu polskich wspinaczy na sukcesy w górach wysokich. Opowiadania te są zapisem wielu wybitnych polskich przejść. Wystarczy wspomnieć o wschodniej Matterhornu, Wielkim Flarze Narożnym, Les Droites, północnej Matterhornu i Eigeru. Pewnym uzupełnieniem są opowiadania Jurkowskiego (Kaukaz) i Bernatta (Tatry).

Według mnie "Na tle nieba" to nie są opowiadania wybitne, powalające na kolana niczym "Czekając na Joe". Nie uświadczycie tam wielu prawd życiowych niczym w "Moje Góry" Walterra Bonattiego. Są za to dobrymi opowiadaniami (na pewno wybijającymi się ponad poziom wielu innych), osadzonymi w wyróżniających się polskich przejściach. Na kartach książki spotkacie sporo wybitnych polskich wspinaczy.

W dzisiejszych czasach, gdy wiedza, sprzęt, umiejętności techniczne stoją na o niebo wyższym poziomie, warto przeczytać jak to drzewiej bywało. Gdy zdobycie ściany, góry zależało od naszych umiejętności, woli walki i ogólnie przyjętej "sztuki cierpienia". Sprzęt wołał o pomstę do nieba, a nierzadko samo dostanie się do innego kraju, ze względu na sytuację polityczną było wyzwaniem.

Całość to 235 stron okraszonych kilkudziesięcioma archiwalnymi zdjęciami. Warto się zainteresować książką. Swoją drogą na tapetę warto wziąć jeszcze "Białą Górą" Adama Skoczylasa z tej samej serii.

Lista opowiadań:

Na jednej linie z Żuławskim – Stanisław Biel
Wschodnia ściana Matterhornu – Stanisław Biel
Zimowy Komin Pokutników – Maciej Bernatt
Na północnej ścianie Matterhornu – Stanisław Biel
Północna ściana Eigeru – Stanisław Biel
Gwiazdy i burze nad Kaukazem – Zbigniew Jurkowski
Hats off to Philipp! – Janusz Kurczab
Droit znaczy prosty – Janusz Kurczab
Zimą na Wielkim Filarze Narożnym – Janusz Kurczab

Damian Granowski

  • Damian

Znajdź odpowiednie buty Trekkingowe

Kiedy kupujesz buty trekkingowe zadajesz sobie pytanie: „Jakie jest odpowiednie obuwie dla mnie?”. Wybór nie jest łatwy, ale kiedy zastanowisz się nad kluczowymi zagadnieniami – łatwiej będzie Ci znaleźć właściwy model. Odpowiedz na poniższe pytania i dobierz buty, które spełnią wszystkie oczekiwania.

Polecamy również artykuł o doborze butów w góry: "Jakie buty w góry. Od trekkingu po alpinizm".

DO CZEGO ICH POTRZEBUJESZ?

Hanwag podzielił swoje produkty na 4 kategorie: A, B, C i D.
A – bardzo lekkie i elastyczne, przeznaczone na krótkie wycieczki, spacery lub do codziennego użytku.
B – solidna konstrukcja, dobre wsparcie, przeznaczone na dłuższe wycieczki i piesze wędrówki.
C – nadają się do raków, zaprojektowane z myślą o długich wędrówkach w trudnym terenie,  z plecakiem.
D – w pełni kompatybilne z rakami, przeznaczone do alpinizmu i wspinaczki lodowej.

dobor butow hangwag

 JAK SPRAWNY I DOŚWIADCZONY JESTEŚ?
Przy wyborze obuwia miejsce w jakie się wybierasz odgrywa kluczową rolę, lecz nie zapominaj o ocenie swojej sprawności fizycznej i doświadczeniu. Osoby bardziej doświadczone i sprawne mogą wybrać lżejsze modele, natomiast jeśli nie czujesz się pewnie lub dopiero zaczynasz swoją przygodę z trekkingiem, odpowiednio dobierz wagę obuwia. Niskie buty, które nie zakrywają kostki sprawdzą się w niewysokich górach z piaszczystym lub leśnym podłożem. Na trudniejszą trasę z przewagą skalnego podłoża wybierz wysokie modele, które chronią kostki. Bezpieczeństwo w terenie jest najważniejsze, dlatego jeśli masz wątpliwości zawsze wybieraj obuwie bardziej stabilne.

JAK CIĘŻKI JEST TWÓJ PLECAK?
Istnieje ogromna różnica między  kilkutygodniowym trekkingiem w Himalajach z 20-kilogramowym plecakiem, a pieszą wędrówką w Tatrach z lekkim bagażem. W przypadku dłuższych tras z ciężkim plecakiem wybierz bardziej sztywny but, np. z kategorii TREK. Na krótsze wycieczki bardziej odpowiednie będzie obuwie z kolekcji TREK LIGHT. 

JAKIEJ POGODY SIĘ SPODZIEWASZ I CZY BĘDZIESZ MIEĆ MOŻLIWOŚĆ WYSUSZYĆ BUTY?
Na kilkudniowe wędrówki podczas deszczowej pogody, w wilgotnym klimacie, na terenach podmokłych lub podczas trekkingu zimowego niezastąpionym towarzyszem będzie obuwie z GORE-TEX®. Zwłaszcza tam, gdzie nie masz możliwości suszenia obuwia. Nawet jeśli wędrujesz w takich warunkach raz na jakiś czas, warto rozważyć modele z GORE-TEX®. Niewątpliwą zaletą obuwia skórzanego, którą cenią wszyscy podróżnicy, jest jego dopasowanie się do kształtu stopy, co czyni go wyjątkowo wygodnym. Jednak należy pamiętać, że skóra nie jest w pełni wodoodporna. Skórzane modele najlepiej nosić w suchych warunkach lub gdy buty mają szansę wyschnąć przez noc.

Więcej informacji na: www.hanwag.com/

  • Damian

Jak zawiązać wyblinkę? - węzły wspinaczkowe

W przeciwieństwie do półwyblinki, wyblinka jest węzłe blokującym się np. na karabinku. Dodatkowo pozwala nam szybko ją założyć. Można ją wyregulować, bez wypinania. Te zalety sprawiły, że używa się jej często do autoasekuracji na stanowisk.

Zawiązana wyblinka. Fot. Anna Resiak

Zakładając "auto" z wyblinki musimy zwrócić uwagę, aby zakręcić karabinek HMS. Na koniec regulujemy ją, tak abyśmy wygodnie stali na stanowisku. Wyblinka mocno osłabia linę, ale i tak wytrzymałość liny jest tak duża, że nie ma to właściwie znaczenia dla naszego bezpieczeństwa.

Wspinacze przejęli wyblinkę od żeglarzy. Węzeł ten był używany w żeglarstwie od wieków. Najczęściej służy do mocowania odbijaczy do relingu i podwieszaniu "krawatów" lub wiązania obłych rzeczy, które nie mają uchwytów (np. belki, kije) Jest to do mocny węzeł, który po namoknięciu ciężko się rozwiązuje. W przypadku gdy lina będzie często szarpana to może się luzować. Idealnie jeśli wyblinka jest stale naprężona lub cały czas luźna.

Autoasekuracja na wyblince z dwóch lin połówkowych. Fot. dg

Do zrobienia autoasekuracji z wyblinki będziecie potrzebować karabinka zakręcanego (najlepiej HMS). Wyblinka zawiązana na karabinku może pod dużym obciążeniem zacząć się ślizgać - aczkolwiek to raczej uwaga do żeglarstwa, prac wysokościowych i taternictwa jaskiniowego. Dlatego lepiej jej nie używać jako punktu mocowania liny, lecz raczej w punktach pośrednich (np. na poręczówkach).

We wspinaniu oprócz autoasekuracji wyblinka ma zastosowanie przy zakładaniu pętli z taśmy na kamienie, drzewa, skracaniu haków. Stosowana jest czasem jako "strzemie" zakładane na stopę przy podchodzeniu po linie.

Wiązanie wyblinki z taśmy

Czasem się zdarza wyblinka na otoczaku - taka mała specyfika wspinania na greckich Meteorach. Fot. Damian Granowski

Wiązanie wyblinki. Robimy takie dwie pętelki. Fot. Anna Resiak

Następnie prawą rękę dajemy do przodu i składamy dwie liny, tak aby wyszedł nam taki węzeł jak na pierwszym zdjęciu. Fot. Anna Resiak

Wiązanie wyblinki jedną ręką

Na filmie omawiam szczegóły wiązania wyblinki jedną ręką. Dodatkowo zamieszczam rysunek. Patent ten będzie przydatny gdy dojdziecie do stanowiska i nie będziecie wstanie puścić się jedną ręką, aby wpiąć się do punktu centralnego. Warto więc nauczyć się tego patentu, jeśli planujemy wspinanie górskie i wielowyciągowe.

wiazanie wyblinki jedna reka

Powyżej schemat wiązania wyblinki jedną ręką na karabinku HMS. Fot. pagorki.cba.pl

Damian Granowski

  • Damian